Translate

REGULAMIN dla czytelników bloga

REGULAMIN dla czytelników bloga

1. Proszę o szczere komentarze
2. Nie kopiować treści, zdjęć itp.
3. Nie podszywać pod blogerkę
4. Nie używać wulgaryzmów w komentarzach
5. Szanuj innych
6. Nie reklamuj swojego bloga w komentarzu (z wyjątkiem o podobnej tematyce jak mój blog - to chętnie poznam)

NIE STOSOWANIE SIĘ DO REGULAMINU CZEKAJĄ KONSEKWENCJE !!!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ustawienie implantu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ustawienie implantu. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 grudnia 2024

Program z inteligencją adaptacyjną w sonnet 2

 Witajcie! ☺️

Mam wgrany w procesorze sonnet2 jako drugi program z inteligencją adaptacyjną, jest ten sam co pierwszy, po prostu kopia z dodatkową funkcją "inteligentny" (inaczej mikrofony pracują).

Nazwijmy ten program "inteligentny", będę go używać w zdaniach 🙂🙂

Trzeba o to inżyniera na ustawieniach poprosić o tą funkcję w tym procesorze. Nie ustawiają tego z automatu, też tego nie wiedziałam. Ale na następnym ustawieniu sonneta2 poprosiłam o włączenie tej funkcji. I to tylko w sonnet 2 jest ta funkcja, bo w sonnet 1 tego nie ma.

Chciałam przetestować ten program z myślą o tym, żeby było lepiej zrozumieć mowy w hałasie. 

Rzeczywiście w tym programie hałas, tło czy inne przeszkadzające dźwięki wycisza a wykrywa mowę to je pogłaśnia. Jednak nie jest idealny, ale to już coś, co pomaga ☺️

W kajetanach przełączyłam na ten program "inteligentny" to na korytarzu wyciszyło i słyszałam rozmowę pań na krzesłach. Mogłabym podsłuchiwać 🤣 głośniej słyszałam ich mowę, a tło dużo cichsze. W zwykłym programie słyszę wszystko tak samo (tło, mowa na tym samym poziomie głośności przez co wszystko zlewa mowę) i niezbyt słyszę co mówią.

Rozmawiałam z tatą podczas Wigilii, w drugim pokoju hałasowała moja córka. Przełączyłam na "inteligentny", dużo lepiej, głośniej słyszałam tatę, a bardzo cicho córkę 🙂

W urzędzie, czy gdzieś np w restauracji, co trzeba w hałasie załatwiać sprawy, porozmawiać, w głośnym metrze, komunikacji jeszcze nie testowałam. Oczywiście później opiszę jak będę miała okazję testować. ☺️

Ale są minusy tego programu z inteligencją adaptacyjną. Nie nadaje się, żeby chodzić w tym cały czas, tylko w określonych sytuacjach jak tego potrzebuję. Ale myślę, że może mi pomóc w hałaśliwych otoczeniach, kiedy potrzebuję rozmawiać z kimś. Bo z tym mam od zawsze problem i nie rozumiem kogoś, muszę całkowicie czytać z ust, a nie każdy dobrze układa usta i też męczące cały czas tylko czytać i czytać bez słuchu. 

Jakie minusy? To co zauważyłam to w czapce, kapturze czy jak dotkne procesor czy rozpuszczone włosy to strasznie głośno szeleści i to ono wzmacnia te dźwięki niepotrzebnie. W zwykłym programie tego nie ma efektu, jest ok. Wycisza za bardzo też potrzebne dźwięki np pogotowie, a to też muszę słyszeć w razie co. Więc no wg mnie stosować program "inteligentny" tylko w określonych sytuacjach, żeby pomógł, a nie nosić cały czas.. Takie jest moje zdanie. Ale być może komuś bardzo potrzebny ten program, żeby nosić cały czas z jakiegoś powodu. Z resztą pani inżynier wspomniała, że to zależy od osoby, jakie korzyści z implantu, więc pacjent musi przetestować i zobaczyć czy będzie potrzebne cały czas, czy tylko w określonych sytuacjach.

wtorek, 18 października 2016

Drugi implant! - ostatnia wizyta w Kajetanach.

Witam Was ;)))

         Byłam w Kajetanach na ostatnie ustawienie procka po 24 miesiącach od aktywacji. Efekty są bardzo dobre, ustawił tylko kosmetyczne zmiany stąd koniec jeżdżenia do Kajetan. Jakbym chciała to mam pisać e-maila w celu ustawienia. 

         Chodziłam do różnych pokoi i różnych specjalistów pytałam o drugi implant. Po wszystkich rozmowach z otolaryngologiem, z pracownicą co ma 2 implanty, z inżynierem od ustawiania procesora przemyślałam sprawę związane z kwalifikacją do drugiego implantu. Miałam na to czas cały dzień. Zdecydowałam, że na razie NIE BĘDĘ robić drugiego implantu. Efekty są niewiadome, to co oczekuję od drugiego implantu po prostu każdy ma inne efekty, u niektórych są różnice, a inni gorsze ode mnie efekty. Więc nie ma gwarancji, a tym bardziej mam nieużywane ucho ponad 17 lat, to jest duże ryzyko, że będę słyszeć, zbyt duża ingerencja w organizm. Nie jestem osobą, żeby podejmować poważne, ryzykowne wyzwanie na coś co może nieść skutki uboczne zamiast lepiej.          
            Tak wygląda z mojej strony: zaimplantuję drugie, okaże się, że nie będzie poprawy to po co zrobiłam implant, tylko narażałam swój organizm, swoje zdrowie, schrzanią coś podczas operacji to co czego będę żałować do końca życia, a zamknę drogę do lepszych, nowszych technologii, czy może innych metod. 
           To dlatego zostawię ucho, kiedyś może wymyślą coś lepszego, coś niezawodnego i będzie większa szansa na lepsze efekty :) Tym bardziej obecnie te implanty nie są trwałe, ani na całe życie, jak widać u mnie, więc musi być bardzo przemyślana decyzja.

            Inżynier widzi bardzo duże efekty i coraz lepiej u mnie i tylko się cieszyć. Cały czas badania trwają nad prockiem czy implantem, żeby pacjenci mogli rozumieć w hałasie. Wszedł Sonnet, Nucleus 6 ale nie o to im chodziło, wyszło nie to co chcieli.. więc dalej trwają badania nad ulepszaniem rozumienia mowy w hałasie.

Audiometria słowna dziś: w ciszy 80% !!! w hałasie 25% ;((

wtorek, 4 października 2016

Dawno mnie nie było...

Minęło 2 lata od ostatniej operacji. Jeśli chodzi o implant to bez zmian, nie zmieniło się ani na lepsze ani na gorsze. Najgorzej to w hałasie. Ale jestem zadowolona z implantu, życie z implantem jest zupełnie inne niż być całkiem głuchym. Przydaje się w pracy, na studiach, w domu, u rodziny, w urzędzie, no wszędzie! Życie jest łatwiejsze.
Jestem w domu, słyszę, że ktoś wjeżdża do bramy, słyszę jak leci woda z kranu, dzięki temu nie zostawię wody odkręconej, słyszę jak czajnik kończy gotować, słyszę jak obiad kipi, czy pralka kończy pranie, pukanie do drzwi (nie mamy dzwonka), czy słyszę jak ktoś mnie woła z drugiego pokoju. W pracy porozumiewam się, właściwie cały czas pilnuję firmę, ludzi co chcą ode mnie a to szef czy to pracownica. Moja praca wymaga werbalnego komunikacji. Jadąc samochodem słyszę czy coś dzieje z autkiem (ostatnio łożysko koła rozwaliło, słyszałam ten dźwięk więc szybko do mechanika zaprowadziłam), czy może pogotowie jedzie, a to słyszę co mówi nawigacja (pomaga mi bardzo głosowa nawigacja). Na studiach też jest wymagany kontakt z ludźmi, najbardziej to z asystentem, wykładowcami i w dziekanacie. Tłumacza nie chciałam, w tym pomaga System FM. Wskazówki na ulicy, pytam kogoś o drogę nawet nie widząc ust. Urzędowe sprawy załatwię, czy u lekarza, którego nie mam potrzeby brać osoby trzeciej. Z rodziną porozmawiam, a też ze znajomymi słyszącymi i niesłyszącymi, a też z partnerem możemy duuużo gadać bez konieczności czytania z ust (bo dodatkowo męczą oczy ;) ) Niektóre filmy rozumiem, zwłaszcza tych co tło jest wyciszone.

O to przykłady mojej sytuacji:
Sytuacja nr 1. Była zrobiona rezerwacja do autobusu pks, nagle pani czyta przy wszystkich nazwiska, żeby policzyć ile miejsc zostało i czy wszyscy są, zajęłam się czymś innym, patrzyłam chyba w ekran komórki, tak nagle usłyszałam swoje nazwisko odpowiedziałam "jestem!". Nie spodziewałam się, ale jak dobrze, że słyszę i natychmiast reaguję. ;)

Sytuacja nr 2. Było ciemno, pytałam kogoś o drogę, nie widziałam usta lecz słyszałam, poznałam głos kobiecy, rozumiałam ją, trafiłam tam gdzie chciałam.
Ale są też minusy, a to może dlatego, że mam jeden implant czy do końca nie jestem wyrehabilitowana, nie wiem.. Minusy to m. in. rozmowy w grupie, w hałasie, na wykładach nie rozumiem wykładowcy, ponieważ dźwięk ucieka gdzie indziej i zniekształca mowę. To takie najważniejsze rzeczy, które nie jestem w stanie dokonać.
Ale! zlokalizować dźwięk (i tak mam utrudniony, ale czasami mi się udaje zlokalizować na swój sposób), czy rozpoznać czyjejś głos potrafię.
Nie tylko ostrzegawcze dźwięki przed niebezpieczeństwami, ale też pomaga w relacjach z ludźmi. 

Jestem szczęśliwa, że takie życie wybrałam, a nie inne :) Nikt nie ma prawa naciskać na implant czy na aparaty czy na całkowitą głuchotę, czy krytykować, wybór należy do człowieka i uszanować wybór. Każdy wie co jest najlepsze dla siebie.
Źródło: http://www.polubish.pl/upload/images/large/2016/01/jesli_chcesz_miec_szczesliwe_zycie.jpg
Niedługo jadę do Kajetan na ostatnie ustawienie wg harmonogramu, ale możliwe, że wyznaczą termin za rok na kontrolę. Co bym zmieniła w ustawieniu? Nic, jeśli będzie taka możliwość to ulepszyć w hałasie, ale mała szansa, żeby się udało, więc za bardzo na to nie liczę. O drugi implant oczywiście zapytam, ale zdecydowałam się, że nie będę robić drugiego implantu, z resztą pewnie i tak odradzą mi. Boję się ryzyka pooperacyjnego, a słyszenie pójdzie na marne? Mam uszkodzony błędnik, zachwianie równowagi, nic nie słyszę na to ucho - te powody mogą mnie zdyskwalifikować. Będę skupiać się na zdrowiu ;) Jeśli będzie nawet w 90% pewności, że będzie wskazane i dam radę usłyszeć to co w pierwszym implancie to pomyślę. Nie mówię, że nigdy nie zdecyduję się ;)

wtorek, 22 grudnia 2015

Kolejne ustawienie... WESOŁYCH ŚWIĄT !! :)

Byłam na kolejnym ustawieniu w Kajetanach. To już po raz piąty po re-implantacji. Minęło 14 miesięcy od aktywacji implantu. Dobrze słyszę hurraaa ! :) Jestem pewna, że jestem zadowolona ze słyszenia! :) Wiadomo, nie mogę oczekiwać wszystkiego, ale to co najważniejsze dla mnie to zostało zrobione i osiągnięty cel! :) Dziwię się i jestem w szoku, że tak szybko udało się ustawić implant, żebym słyszała na odpowiednim poziomie.. :D :D W hałasie oczywiście nadal jest do kitu czy w grupie.. ale nic na to nie poradzę.. najważniejsze to, że umieć czytać z ust w hałasie i tyle.

Ale co z tego wiadomo od specjalistów z Kajetan, że badają nad tym, żeby stworzyć taki procesor, który można zrozumieć w hałasie, bo Sonnet czy nawet Nucleus6 co wiecie o tym ma taką możliwość, ale nie jest do końca dobrze dopracowany, ciężko takie coś zrobić, żeby całkowicie wyeliminował hałas, a tylko skupiać się na mowie. Oczywiście jest odczuwalny, że jest jakby mniejszy hałas, ale nie do końca pomaga.

A zatem miałam badania takie jak: 
1) audiometria słowna w ciszy i w hałasie - ładny wynik
2) badanie odruchu mięśnia strzemiączkowe - super wynik (u osób z głębokim niedosłuchem aparatowanych ten odruch nie występuje, ale po wszczepieniu implantu odruch może odnowić (a dlaczego tak jest? też jestem ciekawa i nie bardzo mogę to zrozumieć jak to jest możliwe.))
3) ustawienie procesora: sprawdzanie reakcji nerwu słuchowego, elektrod czy dobrze działają, implant czy działa prawidłowo - wyniki jak najbardziej pozytywne.

Ustawiono mi procesor na podstawie odruchu mięśnia strzemiączkowe, szczerze mówiąc lepiej słyszę, nie były wielkie zmiany, ponieważ obiektywne moje wrażenia niewielkie się różniły od subiektywne. Ostatnie ustawienie mam za rok. Myślę, że więcej już nie potrzebuję ustawiać, lepiej już raczej nie będzie. Ustawienie głośności mam już maksymalnie, możliwości mojego mózgu jest maksymalnie wykorzystana, tzn procesor można bardziej podkręcić, ale będzie dla mojego organizmu zbyt męczące i szkodliwe dla narządu słuchu i nerwu słuchowego.

Właśnie pani technik pytała czy chcę jakieś zmiany..
Powiedziałam, że "czuję, że jest dobrze i raczej nie czuję takiej potrzeby zmiany.."
Ustawiła mi i pytała "jak teraz?"
ja mówiłam "mi się wydaje, że troszkę jakby głośniej, ale czy jest lepiej to nie jestem pewna"
pani "pani ponosi ten program, jeśli się okaże, że źle to proszę wrócić do poprzedniego programu".

I to tyle. Uważam, że lepiej po tym nowym ustawieniu :) Zauważyłam ostatnio duży plus w słyszeniu to rozumienie wykładowcy !! I to bez systemu FM ! Mnie to cieszy :))))) Pamiętam, że przez pierwsze 8 miesięcy narzekałam, że nie mogę zrozumieć wykładowcy w ogóle bez systemu FM, a teraz jest super :) Cierpliwość się opłaca! Jedno słowo WARTO!

A zatem idą święta ! Spędzam w gronie rodziny u mnie w domu :) A wy??? :)))

niedziela, 20 grudnia 2015

Ustawienie procesora w Kajetanach.

Myślę, że to ciekawe artykuły z Kajetan, które można przeczytać.

Tak wyglądają ustawienia w Kajetanach. Sprawdzenie implantu, elektrod, nerwu słuchowego, cewki, narastanie głośności to są podstawowe rzeczy, które sprawdzają prawidłowe działanie implantu oraz ułatwia prawidłowe ustawienie procesora.

Także mogą dodatkowo sprawdzać jak audiometria słowna i tonalna, odruch mięśnia strzemiączkowego. Być może kiedyś jeszcze wynajdą nowe badania, które pomogą w prawidłowym ustawieniu procesora, żeby słyszalność była jak na najwyższym poziomie.

Jak dowiaduję się od innych np z Poznania czy na Banaha w Warszawie to widzę, że nie mają takich badań szczegółowych jak w Kajetanach.. Trudno mi wyobrazić sobie, żeby ustawienia technik ustawiał jak on uważa, a mamy powiedzieć czy dobrze słychać czy źle.. Tak jak pamiętam dokładnie było 10 lat temu, które nie było tych dodatkowych badań ułatwiających stwierdzenie prawidłowego słyszenia.. Trudno było cokolwiek ustalić czy dobrze słyszę czy nie.. Nieraz popłakałam się na ustawieniu jak technik za mocno podkręcił ;) Dobrze, że teraz są lepsze metody na prawidłowe ustawienia procesora :D 

Artykuły w linkach.

http://slysze.ifps.org.pl/programowanie-procesora-mowy-czesc-6/

http://slysze.ifps.org.pl/pierwszy-sprawdzian-ze-slyszenia-czesc-7/


piątek, 7 sierpnia 2015

Wakacje, ustawienie w Kajetanach..

Za bardzo czasu nie mam, gdzieś wyjeżdżam, ciągle poza miejscem zamieszkania.. 2 tygodnie byłam nad morzem, ale pogoda była do kitu, deszczowo i wgl. Dobrze, że zabrałam rower i jeździłam po terenach nadmorskich ;) Nawet odkryłam nowe miejsca, które wogóle nie byliśmy, a byłam tam kilka razy od dzieciństwa.. W parku liniowym, przeszłam średnio-trudną trasę :) Super było. Najpierw szkolenie przeszłam, wszystko rozumiałam instruktora, jak zapiąć, co można robić, a co nie itd. :) Kask był bardzo wygodny, procesor wogóle nie przeszkadzał.

IV ustawienie po 10 miesiącach od pierwszej aktywacji po re-implantacji.
Zauważyłam, że w nowym implancie o wiele lepiej radzę sobie w życiu, z resztą zawsze byłam otwarta na poproszenie o powtórzenie. Ale teraz jest o wiele lepiej, zauważyłam, że ja po prostu kiedy nie zrozumiem kogoś to po prostu przybliżam do tej osoby, żeby głośniej słyszeć. Bo rzadko korzystam z czytania z ust. Zrozumiałość mowy jest na wysokim poziomie wg mnie w specyficznych sytuacjach. Oczywiście nie wspomnę o hałasie, bo nadal nie rozumiem w hałasie czy z dużej odległości czy w dużej sali. Ale byłam w Kajetanach, wprowadzili mi niewielkie zmiany, bo już praktycznie optymalne ustawienie uzyskałam, więc nie da się głośniej ustawić, bo będzie złe dla mojego mózgu :) Więc z niektórymi rzeczami muszę pogodzić się.. ;)) Ale może z nowym ustawieniem będzie choć troszkę lepiej z odległością?. Nie wiem.. Zobaczymy. Na razie 1 program noszę i nie słyszę różnicy. Na razie mam ustawiony procesor na 90% głośności, więc na 3 program jest 100% głośności, czyli o 10% jeszcze mogę pogłośnić. Procesor ma jeszcze więcej głośności, można głośniej podkręcić, ale dla mojego mózgu będzie przekroczona granica bólu więc nie mogę, ponieważ będzie dla mnie zbyt głośne i nieprzyjemne, a poza tym może uszkodzić słuch na stałe (błona bębenkowa, nerw słuchowy, rzęski). Więc nie chcę sobie krzywdy robić, chcę słyszeć ;) Wyznaczenie granicy bólu było na podstawie specjalnego urządzenia, który bez mojej odpowiedzi wyznaczało i zgadzało się z moimi odczuciami. :)

Teraz inny temat.

Co do studiów a pfron. 
Jak wspomniałam kiedyś o możliwości korzystania z dofinansowania z pfronu. Program nazywa się "Aktywny Samorząd moduł II". Jak ktoś płaci za studia, to może wnioskować o zwrócenie czesne przez pfron i uzyskać dodatek na koszty kształcenia. Na bezpłatnych studiach student niepełnosprawny może się starać o dodatek.

Co zrobić z czesnym, żeby uzyskać dofinansowanie?
Zapłacić z własnej kieszeni uczelni czesne za semestr, poprosić o wystawienie faktury, na tej podstawie zwracają. Oczywiście poza fakturami wniosek trzeba złożyć o jaki wspomniałam kiedyś. Potem czekać na podpisanie umowy i zwrócą nam czesne oraz przyznają dodatek :)

Tylko dotyczy osób z orzeczeniem umiarkowanym i znacznym!.

piątek, 5 czerwca 2015

Za wolno nerw przyzwyczaja się :)

Niedługo mam ustawienie procesora, za 4 miesiące mija rok od podłączenia.
Czuję, że ustawienia będę miała dłużej niż 2 lata. Bo wolno mój nerw słuchowy rozwija się ;) 
Niektórym po dwóch czy trzech ustawieniach udaje się ustawić, że potem nie trzeba poprawiać. 
Z bliska bardzo dobrze słyszę słuchowo, rozumiem dobrze. Ale z daleka, w dużych pomieszczeniach, czy w hałasie niestety nie słyszę.. Czy nawet ktoś do mnie mówi z lewej strony (po prawej mam procesor) to też słabo rozumiem, ale jak mówi z prawej to jest dobrze.. W starym implancie było lepiej w takich sytuacjach, nie przeszkadzało, że osoba gdzieś stoi i tak słyszałam. Prawdopodobnie za cicho mam ustawione i na następnym ustawieniu muszę zgłosić i pewnie pogłośnią implant :) Ale w sumie jestem bardzo zadowolona z implantu i nie narzekam na te rzeczy. Bo normalnie i naturalniej słyszę, wymowę też mam bardziej naturalniejszą. Wcześniej miałam niski, ciężki głos, bardziej może przytłumiony, tak stwierdzili słyszące osoby. A teraz mówią, że normalnie mówię.

Ciekawy fakt.
Świat niesłyszących jest taki mały :) Chodziłam z koleżanką i w tym czasie uczyłam ją migać. Przyuważyła nas dziewczyna i podeszła do nas, migała "jesteście głuche?" i zaczęłam z nią rozmawiać i z jego kolegą, akurat znam kolegę, też jest głuchy :) I tak w ten sposób poznałam koleżankę głuchą :) Tylko w języku migowym rozmawiałyśmy, bo są to osoby niemówiące ;) Koleżanka, która uczy się migać to stwierdziła, że migali za szybko i nic nie rozumiała. No cóż trening czyni mistrza :) Dla mnie to już normalne, nie jest za szybko :) Na początku nauki tak było za szybko, teraz już nie.. migam już uuu 3 lata..

piątek, 27 marca 2015

3 ustawienie w Kajetanach po 5 miesiacach od operacji.

To już moje 3 ustawienie po 5 miesiącach od operacji.

Najpierw byłam u lekarza otolaryngologa, potem miałam badania psychoakustyczne (czyli skalowanie głośności), później miałam audiometria słowna, a na koniec ustawienia z technikiem.

W badaniach psychoakustycznych wyszło, że dźwięki w średnich i wysokich tonach było dla mnie za głośne, a z niskimi tonami czyli to 500Hz było w miarę w porządku. Chodzi o to, że jeden dźwięk dają przez głośniki i miałam określić na urządzeniu czy według mnie to jest głośno, średnio, cicho czy może bardzo głośno.

Później w badaniach słownych wyszło 75% w ciszy, a 45% w hałasie. Jak na implant jest bardzo dobry wynik. Czyli  pani porównała z 2012 roku to w hałasie o 15% lepiej słyszę teraz niż w starym implancie. W starym miałam w ciszy 56-70% w zależności od ustawień. Więc jest lepiej :) Jak pani stwierdziła, że dobrze u mnie polepszyła moja reimplantacja, bo nie zawsze tak jest, czasami po reimplantacji jest gorzej. Ale na szczęście jest dobrze ! :)))

Na koniec było ustawienie u technika. Na początek sprawdzenie nerwu słuchowego i implantu, bdb funkcjonują ;)) Przeszła do ustawień procesora. Ściszyła wysokie tony, podniosła troszkę niskich, dała pierwszy cichszy i drugi głośniejszy :) Zobaczymy czy będzie lepiej :)

piątek, 5 grudnia 2014

Teleaudiologia - gdzie możemy mieć ustawienie pocesora.

Co to jest ta sieć teleaudiologii?
To są ustawienia procesora online przez internet, przez kamerę w określonych miejscach. Specjaliści, technicy pochodzą z Kajetan (koło Warszawy). Dla tych którzy mają bardzo daleko do Kajetan czy do innego ośrodka ustawiającej procesora, to nie muszą przyjeżdżać do Kajetan tylko wystarczy iść do punktu, umówić się na wizytę przez wideo i prowadzą dokładnie tak samo jak na żywo, osobiście. Jedna pani siedzi i pomaga podłączać, tłumaczyć co mówi technik itd. Także terapię logopedyczną też jest taka możliwość poprzez takie coś.

Wizyta z technikiem online



Wizyta z logopedą online

Gdzie możemy znaleźć punkt teleaudiologii, żeby specjalnie nie jechać do ośrodka implantującego?

Z Kajetan możemy w: Łebie, Gdańsku, Szczecinie, Olsztynie, Białymstoku, Gorzowie Wielkopolskim, Ciechocinku, Poznaniu, we Wrocławiu, Radomiu, Lublinie, Rzeszowie, Katowicach, Krakowie, Nowym Sączu, Kielcach oraz w Oddesa w Ukrainie
W wybranych miastach jest punkt wideo teleaudiologii.
 Źródło zdjęć: Światowe Centrum Słuchu.

piątek, 28 listopada 2014

Drugie ustawienie procesora.

Lekarz i ustawienie procesora, bez badań słownych, audiometrii i bez rehabilitacji.

Ustawienie: Na początek sprawdzała działanie implantu, bardzo dobrze działa na wszystkich elektrodach. Zbadała reakcje nerwu słuchowego poprzez implant - bardzo dobrze reaguje, że dzięki niemu można lepiej ustawić, żeby dobrze słyszeć, dzięki temu są super efekty. W poprzednim implancie nie dało się zbadać, nie wiadomo dlaczego, elektrody jakoś ułożone, że słabo reagowało czy coś. Pamiętam, że za każdym razem robili, ale nie chcieli mówić, wiec nawet nie wiedziałam, że sprawdzali reakcje nerwu.. 
Pogłośniła i niewielkie zmiany prowadziła. Jak teraz jest dobrze. Jeszcze jeden dała głośniejszy, muszę ocenić sama jak się przyzwyczaję czy wystarczy czy jeszcze głośniej.
Logopedia - dostałam płytę z dźwiękami, mam określić jak brzmią dźwięki, a nie rozpoznawać co to jest :) Mam to zapisywać jak dźwięki dla mnie brzmią, czy głośno, cicho, czy może ostre, piszczące, brzęczące itd.

Kilka osób doświadczenia co ze mną byli, którzy mieli w tym samym dniu operacje co ja:
  • Małe dziecko, jakoś 8 miesięcy - (med-el Opus2) zaczyna reagować na niektóre dźwięki, w aparatach nie reagowało w ogóle.
  • Pani ok 50-60 latka - (cochlear nucleus 5) słyszała od początku dobrze, w ciszy rozumie, ale była zdziwiona, że w hałasie nie rozumie np na hałaśliwej ulicy.. spodziewała się cuda.. (to normalne, dużo implantowanych nie rozumie w hałasie) ale drugi raz gdyby miała podjąć to by i tak podjęła, jest zadowolona, bo 3 lata w ogóle nie słyszała :)
  • Przedszkolak - (med-el Opus2) jest obustronnie implantowany, teraz miał operowane na drugie ucho, stał się spokojniejszy jak ma dwa implanty, rehabilitacja jest na dwa implanty jednocześnie a nie jedno nowe, ustawienia to nowy pogłośnili, a ściszyli stary, żeby wyrównać poziom i następnym razem oby dwa razem pogłośnią.



Dobrze słyszę i nie narzekam :) Oczywiście lepiej niż w poprzednim implancie. Bez czytania z ust nie muszę bardzo wysilać się na słuchaniu :) Robię coś i gadam z mamą bez patrzenia na jej usta. Jakoś daję sobie radę, też z telefonami jest super. Swobodnie rozmawiam, ale z obcymi jeszcze nie próbowałam, nie miałam okazji. W starym implancie słyszałam mowę lekko stłumienie, rozumiałam owszem, ale nie tak dobrze jak teraz. Więc jestem zadowolona. W hałasie czy na wykładach nadal nie rozumiem ze słuchu, ale no nic na to nie poradzę już. Będę musiała stosować system FM i ewentualnie pomoc asystenta, bądź tłumacz j. migowego. Najważniejsze, że mogę swobodnie komunikować się w ciszy bez czytania z ust ;)

Co do filmów z lektorem, to w słuchawkach na laptopie, albo na pętli indukcyjnej do telewizora :) Rozumiem co mówią w filmie ale pod pewnymi warunkami: tło nie jest za głośne (podkład muzyczny), odpowiednie głosy, ale przeważnie głosy są ok, nie ma podkładu z językiem angielskim.
To już coś! Że rozumiem :) W starym implancie nie byłam w stanie zrozumieć słowa z telewizji przez słuchawki, ale przez pętlę coś tam pomagała, ale nie tyle jak teraz. Z głośników oczywiście nie bardzo rozumiem, bo się rozchodzi, dlatego słuchawki zakładam.
Różnica w słyszeniu w słuchawkach, a w pętli, to nie ma aż takiej różnicy dla mnie.. W starym implancie pętla sporo pomagała, teraz nie ma znaczenia. Używam pętlę do telewizji, bo rodzice też oglądają i mi przeszkadza jak leci z głośników i ja w słuchawkach, dlatego pętla wyłącza mikrofon i włącza cewkę i słyszę tylko w pętli. I używam do słuchania muzyki z telefonu. Tak mi jest najwygodniej.

sobota, 15 listopada 2014

Niedługo następne ustawienie...

Niedługo będę jechała do Kajetan na ustawienie.. Ciekawe czy będą duże zmiany na ustawianiu.. Pewnie tylko pogłośnią i papa, bez badań dodatkowych.. Podobno tak jest na 2 ustawianiu.. Chociaż chciałabym, żeby nie tylko pogłośnili, ale też poprawili ustawienia, bo na ogół dobrze słyszę, ale nie słyszę dobrze mowy. Chodzi o rozmowę osobiście. Jedynie przez telefon, przez słuchawki lepiej słyszę, nie mam z tym problemów. Pętla nie używam, tylko testowałam, ale chyba nie robi dla mnie różnicy. Więc obecnie wolę korzystać ze słuchawek.

Głos mojego chłopaka jest inny :o Z resztą każdego inaczej słyszę niż przedtem.

Na wykładach nadal lipa, słyszę stłumienie zamiast normalnego, czystego głosu.. Z czytaniem ust trochę lepiej, ale męczy mnie patrzenie na usta. Nie pomaga zbyt dużo. Wolałabym nagrać na dyktafon wykład i odsłuchać w słuchawkach w domu, byłoby najlepiej, ale przecież nie zgodzą się, pomyślą, że wykorzystam do złych celów.

W kościele to wpadłam na pomysł, żeby usiąść przy głośnikach. Owszem lepiej słyszałam, część mszy rozumiałam, oczywiście nie wszystko, ale zawsze coś. Bo bezpośrednio do ucha docierał dźwięk. A gdybym położyła system FM obok głośnika, a ja bym słyszała, to ciekawe jakbym to odebrała, albo wykorzystać to w urzędach w hałaśliwych salach, żeby lepiej słyszeć urzędniczki. No właśnie! Jeszcze tego nie próbowałam. Ale problem polega na tym, że chyba mam zepsuty system FM ;((((( Ma 10 lat, więc staruszek. W starym implancie nie za wiele pomagał urządzenia wspomagające.. Pętla może trochę pomagała, ale nie na takim poziomie jak w słuchawkach w nowym implancie.

 

 A później Warszawa <3 Od kiedy jestem z chłopakiem praktycznie bardzo często jeżdżę do Warszawy :)) Uwielbiam stare miasto i podzamcze. Arkadia to praktycznie za każdym razem jestem tam :)