Translate

REGULAMIN dla czytelników bloga

REGULAMIN dla czytelników bloga

1. Proszę o szczere komentarze
2. Nie kopiować treści, zdjęć itp.
3. Nie podszywać pod blogerkę
4. Nie używać wulgaryzmów w komentarzach
5. Szanuj innych
6. Nie reklamuj swojego bloga w komentarzu (z wyjątkiem o podobnej tematyce jak mój blog - to chętnie poznam)

NIE STOSOWANIE SIĘ DO REGULAMINU CZEKAJĄ KONSEKWENCJE !!!

wtorek, 3 marca 2015

Kajetany - logopeda

Otóż byłam w Kajetanach na rehabilitacji słuchowej. Dała mi dużo materiałów do poćwiczenia i także do sprawdzenia, żeby ustawić procesor dobrze, czyli słowa, zdania i dźwięki. Musiałam określić różnicę słyszenia w starym, a w nowym implancie.

Kilka wyrazów mówiła do mnie i miałam określić jak ja słyszę, bo rozumieć to rozumiem mowę, mogę sama poćwiczyć. Czyli w wyrazie, które litery są głośne. Więc u mnie wysokie tony były głośne czyli sz, cz, ć itp. Więc tłumaczyła mi, że nie może tak być, że głoskę głośno słyszę, a inne cicho, dlatego jest istotne na ustawianiu, żeby wyrównać poziom częstotliwości. Obecnie nie mam ustawione, mam pod koniec marca na ustawienie, więc już będą dostrajać. Więc muszą mi podnieść poziom niskich ton, żeby z wysokimi tonami się wyrównała głośnością. Zdrowy człowiek słyszy wszystkie głoski na równym poziomie, więc tak ustawiają :)

Narysowałam wykres, żeby najłatwiej zrozumieć o co chodzi. Nie chodzi tu o diagramy, słupki jak pokazują na ustawieniu, tylko pokazuję jak słyszę..

Źródło: opracowanie własne.

1) niebieski - aktualnie tak mam ustawiony, więc zbyt cicho słyszę niskie tony, więc na następnym ustawieniu podnoszą poziom głośności niskich ton, żeby wyrównały się, ale średnie niestety zostaną, nerw musi przyzwyczaić się do tych ustawień

2) zielony - po następnym ustawieniu, po podniesieniu poziomu niskich ton będzie mniej więcej tak wyglądało wtedy będzie spadek niskich ton (nie spadnie niżej, ale zostanie taki)

3) czerwony - prawidłowy poziom, mniej więcej taki poziom musimy osiągnąć, może nie idealny prosty, ale mniej więcej powinno być, żeby dobrze rozumieć mowę i przyjemniej słyszeć, więc wyrównują pewnie w wakacje

Po ustawieniu w wakacje pojadę na rehabilitację na małą kontrolę, da więcej materiałów i inne ćwiczenia. A logopedę będę chodziła u siebie od czasu do czasu. Co do rehabilitacji w hałasie to później rehabilitujemy. Na razie skupiamy się w ciszy.

Nie wiem czy tak w ten sposób dokładnie rehabilitują osób dorosłych, czy po prostu tylko po reimplantacjach.. Ale no nic nie ważne, w takim razie taka moja rehabilitacja wygląda.

piątek, 27 lutego 2015

Czy po wszczepieniu implantu stracimy resztki słuchowe?

TAK i NIE.

Jeśli tak..
Na audiogramie po wszczepieniu implantu i tak w większości utracimy resztki słuchowe, czasami nie. Ale nie możemy powiedzieć, że zachowuje resztki. Ale lekarze mają na myśli, że implant zachowuje resztki słuchowe czyli implant zabiera i pracuje z resztkami. Chodzi o to, że implant, elektrody są włożone w ślimaku i przyjmuje pracę resztek słuchowych. Resztki słuchowe bardzo szybko i łatwo dostosowują się do implantu. Dlatego no naturalne dźwięki resztki już nie złapią, ponieważ łatwiej im jest złapać elektroniczne dźwięki przekazane przez implant. Im lepiej włożona elektroda blisko rzęsek nerwowych tym niestety mniej resztek słuchowych. Więc w takim przypadku nie ma powrotu do aparatów słuchowych.

Jeśli nie..
Można powiedzieć, że jest szansa na zachowanie resztek słuchowych - jest to implant hybrydowy. Czyli taki aparat i implant w jednym. Czyli implant poprawia wysokie tony, a aparat jest odbierany przez niskie tony. Umieszcza się w ślimaku krótką elektrodę, żeby całego nie wkładać i zachować resztki słuchowych niskich ton. Więc jeśli implant nie powiedzie, jest powrót do aparatów słuchowych.

Więc w przypadku implantu hybrydowego nie stracimy resztek słuchowych !! a w tradycyjnych implantach stracimy niestety, bo implant przyjmuje pracę resztek słuchowych :)

Więc ludzie, lekarze proponują implant ślimakowy nie wierzcie, że będą resztki słuchowe.. Wy co innego macie na myśli, a lekarze co innego mają na myśli.

środa, 25 lutego 2015

PFRON "Aktywny samorząd" - zmiana!!!

PFRON - Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Studenci niepełnosprawni, którzy mają stopień umiarkowany oraz znaczny mogą starać się o dofinansowanie na opłaty czesne na uczelni oraz dodatek pokrycia kosztów kształcenia. 

Funkcjonuje program "Aktywny Samorząd" Moduł II.

Termin przyjmowania wniosków Modułu II:

- dnia 30 marca 2015 r. (dla wniosków dotyczących roku akademickiego 2014/2015),

- dnia 30 września 2015 r. (dla wniosków dotyczących roku akademickiego 2015/2016). 

Kto może złożyć wniosek o dofinansowanie?
- posiada znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności,
- pobiera naukę w szkole wyższej lub szkole policealnej lub kolegium lub ma przewód doktorski otwarty poza studiami doktoranckimi.

Osoby niepełnosprawne nie mogą złożyć wniosku kiedy:
- posiadają wymagalne zobowiązania wobec PFRON lub wobec Realizatora programu,
- aktualnie mają przerwę w nauce (w trakcie której osoba niepełnosprawna nie ponosi kosztów nauki, np. urlop dziekański, urlop zdrowotny).

W 2015 roku kwota dofinansowania kosztów nauki (semestr/półrocze objęte dofinansowaniem) wynosi w przypadku:
- dodatku na pokrycie kosztów kształceniado 1.000 zł,
- dodatku na uiszczenie opłaty za przeprowadzenie przewodu doktorskiego – do 4.000 zł,
- opłaty za naukę (czesne) – tyle ile kosztują czesne

W przypadku, gdy Wnioskodawca pobiera naukę jednocześnie w ramach dwóch i więcej form kształcenia na poziomie wyższym (kierunków studiów), kwota dofinansowania opłaty za naukę (czesne na pierwszym kierunku 100%) może być zwiększona o równowartość połowy kosztów czesnego (50%) na kolejnym/kolejnych kierunkach nauki, z zastrzeżeniem zasad dotyczących wkładu własnego.

Dodatek na pokrycie kosztów kształcenia (który maksymalnie wynosi 1.000 zł) może być zwiększony, nie więcej niż o:
- 700 zł - w sytuacjach, które określi realizator programu (przykładowo: gdy wnioskodawca ponosi dodatkowe koszty z powodu barier w poruszaniu się lub z powodu barier w komunikowaniu się – w szczególności z tytułu pomocy tłumacza migowego lub asystenta osoby niepełnosprawnej itp.),
 - 500 zł - w przypadku, gdy wnioskodawca ponosi koszty z tytułu pobierania nauki poza miejscem  zamieszkania,
 - 300 zł – w przypadku, gdy wnioskodawca posiada Kartę Dużej Rodziny.

Student musi zapłacić czesne:

Jeden kierunek: 
osoba zatrudniona - 15%
osoba niezatrudniona - 0%

Więcej niż jeden kierunek (za drugi, trzeci lub więcej kierunków)
osoba zatrudniona - 65%
osoba niezatrudniona - 50%

Kto ma zapłacić część czesnego? Osoba pracująca na umowę o pracę na okres dłuższy niż 3 miesiące.

Zgodnie z definicją programową (ust. 22 pkt 24 dokumentu pn. „Kierunki działań (…)”), w przypadku modułu II za zatrudnienie uważa się:

- stosunek pracy na podstawie umowy o pracę, zawartej na czas nieokreślony lub określony, jednakże nie krótszy niż 3 miesiące,
- stosunek pracy na podstawie powołania, wyboru, mianowania oraz spółdzielczej umowy o pracę, jeżeli na podstawie przepisów szczególnych pracownik został powołany na czas określony; okres ten nie może być krótszy niż 3 miesiące,
- działalność rolniczą w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 1403, z późn. zm.),
- działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 672, z późn. zm.).

Gdzie składać wnioski?
Możecie się starać o dofinansowanie na nowy semestr do 30 marca oraz do 30 września. Musicie wypełnić wnioski i zanieść do PCPR, MOPS w powiecie w którym jesteście zameldowani. Wnioski weźmiecie z PCPR, MOPS w powiecie.


sobota, 21 lutego 2015

Pomóżmy usłyszeć świat - implant ślimakowy

Dużo rodziców, którzy stoją nad wyborem szkoły specjalnej czy masowej dla dziecka implantowanego? Czy warto implantować i bardzo dużo wymagać od dziecka, żeby uczyło się mówić i słuchać jak najszybciej? No to odpowiedź mamy z filmu.

  

Tłumaczenie z filmu dla nieznających języka migowego. Nie są w słowo w słowo, ale wszystko napisałam co było ważne. 
Pan wyjaśnia co jest najlepsze dla dziecka.
Kiedy dziecko urodzi się słyszące i straci słuch z różnych powodów np wypadek itd, chce "odzyskać" słuch, ale aparaty nie pomagają, to można wszczepiać implant, jest nadzieja. Starać się, żeby dobrze słyszeć. Kiedy dziecko urodzi się niesłyszące, rodzice słyszących chcą implantować. Można rehabilitować się, uczyć się mówić, słuchać.
Ale! Dziecko zaimplantuje się, rodzice myślą, że za 2,3 miesiące odzyska słuch i będzie mówiło, słyszało. Wszystko robią, żeby jak najszybciej zaczęło mówić. Ale za dużo wymagają od dziecka implantowanego, za dużo uczą słuchać, mówić, dźwięków itd. Można uczyć się powoli, żeby osiągnąć efekt. Dlatego Zespół Szkół Wychowawczych ma szkołę dla dzieci słabosłyszących, mają dużo implantowanych dzieci, tam nauczyciele mają pojęcia jak pracować, jak uczyć takich dzieci uczyć się mówić, słuchać. Mają dużo zajęć z logopedii, surdologopedii i inne. Więc pytanie czy lepiej posłać dziecko do masowej szkoły, gdzie nie ma zapewnionej odpowiedniej opieki czy do szkoły specjalnej gdzie mają zapewnioną rehabilitację i nauczyciele wiedzą jak uczyć.
Rodzice jeśli chcą dowiedzieć na temat szkoł specjalnych, żeby surdologopedzi, pedagodzy wyjaśnili to mogą zadzwonić 413661867.

Co wy o tym myślicie?
A teraz komentarz związany z tym filmem, jak wyglądało moje życie.
Najpierw chodziłam do klasy dla słabosłyszących, miałam opiekę z logopedą, surdopedagogiem. A do gimnazjum aż do końca liceum do masowej szkoły razem ze słyszącymi, ale niestety w takiej szkole nie ma opieki nad dziećmi słabosłyszących jeśli chodzi o logopedię itd.. Tylko dodatkowe zajęcia z trudnych przedmiotów i to wszystko. W gimnazjum to jeszcze miałam nauczycielkę wspomagającą tylko na polskim i matematyce. Jest ogromna różnica jeśli chodzi o szkołę masową, a specjalną. Tylko po prostu trzeba znaleźć dobrą szkołę specjalną, żeby za bardzo nie obniżał poziomu nauczania. Miałam dobrą szkołę w podstawówce więc w masowej spokojnie sobie poradziłam z nauką. Choć początki w masowych szkołach były bardzo trudne, ciągły stres, nie rozumiałam nauczycieli, nie nadążałam z notowaniem.. Z chęcią bym wróciła do podstawówki, bo tam najwięcej wynosiłam z lekcji na bieżąco, rozumiałam wszystko, za darmo rehabilitowana byłam, logopedę miałam :) Najbardziej w podstawówce lubiłam dyktanda ze słuchu :) Nie chciałam iść do internatu dlatego poszłam do masowego gimnazjum, bo nie było u mnie specjalnej szkoły.