Translate

REGULAMIN dla czytelników bloga

REGULAMIN dla czytelników bloga

1. Proszę o szczere komentarze
2. Nie kopiować treści, zdjęć itp.
3. Nie podszywać pod blogerkę
4. Nie używać wulgaryzmów w komentarzach
5. Szanuj innych
6. Nie reklamuj swojego bloga w komentarzu (z wyjątkiem o podobnej tematyce jak mój blog - to chętnie poznam)

NIE STOSOWANIE SIĘ DO REGULAMINU CZEKAJĄ KONSEKWENCJE !!!

niedziela, 29 grudnia 2024

Program z inteligencją adaptacyjną w sonnet 2

 Witajcie! ☺️

Mam wgrany w procesorze sonnet2 jako drugi program z inteligencją adaptacyjną, jest ten sam co pierwszy, po prostu kopia z dodatkową funkcją "inteligentny" (inaczej mikrofony pracują).

Nazwijmy ten program "inteligentny", będę go używać w zdaniach 🙂🙂

Trzeba o to inżyniera na ustawieniach poprosić o tą funkcję w tym procesorze. Nie ustawiają tego z automatu, też tego nie wiedziałam. Ale na następnym ustawieniu sonneta2 poprosiłam o włączenie tej funkcji. I to tylko w sonnet 2 jest ta funkcja, bo w sonnet 1 tego nie ma.

Chciałam przetestować ten program z myślą o tym, żeby było lepiej zrozumieć mowy w hałasie. 

Rzeczywiście w tym programie hałas, tło czy inne przeszkadzające dźwięki wycisza a wykrywa mowę to je pogłaśnia. Jednak nie jest idealny, ale to już coś, co pomaga ☺️

W kajetanach przełączyłam na ten program "inteligentny" to na korytarzu wyciszyło i słyszałam rozmowę pań na krzesłach. Mogłabym podsłuchiwać 🤣 głośniej słyszałam ich mowę, a tło dużo cichsze. W zwykłym programie słyszę wszystko tak samo (tło, mowa na tym samym poziomie głośności przez co wszystko zlewa mowę) i niezbyt słyszę co mówią.

Rozmawiałam z tatą podczas Wigilii, w drugim pokoju hałasowała moja córka. Przełączyłam na "inteligentny", dużo lepiej, głośniej słyszałam tatę, a bardzo cicho córkę 🙂

W urzędzie, czy gdzieś np w restauracji, co trzeba w hałasie załatwiać sprawy, porozmawiać, w głośnym metrze, komunikacji jeszcze nie testowałam. Oczywiście później opiszę jak będę miała okazję testować. ☺️

Ale są minusy tego programu z inteligencją adaptacyjną. Nie nadaje się, żeby chodzić w tym cały czas, tylko w określonych sytuacjach jak tego potrzebuję. Ale myślę, że może mi pomóc w hałaśliwych otoczeniach, kiedy potrzebuję rozmawiać z kimś. Bo z tym mam od zawsze problem i nie rozumiem kogoś, muszę całkowicie czytać z ust, a nie każdy dobrze układa usta i też męczące cały czas tylko czytać i czytać bez słuchu. 

Jakie minusy? To co zauważyłam to w czapce, kapturze czy jak dotkne procesor czy rozpuszczone włosy to strasznie głośno szeleści i to ono wzmacnia te dźwięki niepotrzebnie. W zwykłym programie tego nie ma efektu, jest ok. Wycisza za bardzo też potrzebne dźwięki np pogotowie, a to też muszę słyszeć w razie co. Więc no wg mnie stosować program "inteligentny" tylko w określonych sytuacjach, żeby pomógł, a nie nosić cały czas.. Takie jest moje zdanie. Ale być może komuś bardzo potrzebny ten program, żeby nosić cały czas z jakiegoś powodu. Z resztą pani inżynier wspomniała, że to zależy od osoby, jakie korzyści z implantu, więc pacjent musi przetestować i zobaczyć czy będzie potrzebne cały czas, czy tylko w określonych sytuacjach.

wtorek, 26 września 2023

Rodzice niesłyszące, a dziecko słyszące, czy się dogadamy?

Witam. 

Chciałabym tutaj poruszyć ten temat, ponieważ były obawy jak się dogadam ze słyszącymi dziećmi. A cudzych dzieci niestety często nie rozumiem co mówią, no i tego obawiałam się. A zupełnie niepotrzebnie!

Wiedzieliśmy, że będziemy mieć dzieci słyszące (ze strony genetycznej będą słyszące).

Wiadomo, że Głusi z językiem migowym to nauczą dzieci słyszące języka migowego i to ich pierwszy język, potem uczą się mówić. 

A co z takimi głuchymi mówiącymi? No właśnie, dużo znajomych mi mówi, że też im ciężko zrozumieć małych dzieci, ale swoje dzieci rozumieją. Ze swojej obserwacji np na placu zabaw przyszła mała CODA, rozmawiała z chłopcem, byłam pod wrażeniem, że wyraźnie mówi i rozumiałam, nie to co innych dzieci, które nie są związane z rodziną głuchych. Czy słyszące dzieci moich koleżanek też można ich zrozumieć, bo są nauczone, że trzeba mówić do nas wyraźnie itd. 

No i swój przykład, mam dziecko słyszące, co prawda dopiero 1,5 roku, ale już dużo słów mówi, jestem w stanie ją zrozumieć, stara się mówić do mnie, pokazywać. Wie, że my mamy aparaty i nie słyszymy (a czy jest świadoma o co chodzi ze słuchem to nie jestem w stanie stwierdzić). Najpierw mówiła "mama" mając 7 miesięcy, a potem zamigała pierwszy raz mając 9 miesięcy 😉 uczę ją bobomigi od 5 mc życia 🙂 i tak się dogadujemy się. Nie mamy w planach wprowadzić języka migowego, chyba, że będzie chciała. 🤷🏽‍♀️ Ponieważ z mężem tylko mówimy, mimo, że oboje znamy język migowy..

Także jak zastanawiacie się podobnie jak ja, to mówię swoje dziecko zrozumiecie, nauczycie, żeby mówiło do was, dziecko bardzo szybko załapie i to przyjdzie naturalnie 😉

wtorek, 2 maja 2023

Nowy procesor !

 Witam.

Bardzo mało tutaj pisze, gdyż nie mam czasu, rodzicielstwo ☺️ mam roczną córkę - coda ☺️ mówi mama, tata, dzia, ta, lala, wykonuje inne polecenia, rozumie pytania, nauczyła się migać mleko 🙂 także troszkę można dogadać się z dzieckiem 🙂 nie miga, tylko jeden znak zna, dlatego, że my jesteśmy mówiącymi rodzicami i bardziej mówi. Nie ma wzoru do naśladowania, żeby migać. Ale uczę ją niektórych znaków np pić, jeść, jeszcze, chce itp tylko kilka znaków.

Wracam do tematu nowego procesora.

Jestem pod opieką Kajetan. Najpierw zapisałam się na analizę techniczną procka starego (miał wtedy 6 lat). Wpisali mi do kolejki i termin był na 2026 rok. Aż 6 lat czekania, ale miałam nadzieję, że dostaną więcej kasy i szybciej pójdą kolejki. I miałam rację. Po 2 latach w grudniu 2022 roku zadzwonili, żeby przyjechać po nowy procek. Byłam mocno zaskoczona i ucieszyłam się. Przyjechaliśmy we trójkę z 7 miesięczna córką. 

Na miejscu najpierw lekarz, potem prezentacja i wybór procka. Wybrałam sonnet 2 w kolorze ciemnobrązowym. Wypełnianie dokumentów, mnóstwo papierów. Potem ustawienie procka, wgrali stare programy i trochę poprawili tak jak chciałam. Potem badania audiometryczne w procku nowym i na koniec badanie audiometryczne bez aparatu i procka. I darmowy obiad. Na koniec do lekarza po wypis i do domu. Przed wyjazdem do domu trzeba było iść do medincusa, żeby gwarancję zarejestrować czy coś tam.

W zestawie sonnet 2 był plecak i w plecaku znajdował się: kabelek, rożek, nakładki, akumulatorki (2 duże, 1 mały), pojemnik na baterie, suszarka, audiostream, instrukcje.. chyba to tyle, w sumie podstawowe rzeczy, to wystarczy.

Jestem zadowolona z procesora, dobrze w nim słyszę, czysty dźwięk, troszkę lepsze rozumienie mowy.

Mam nadzieję, że to wszystko co chciałam przekazać. Dziecko śpi, więc lecę spać. Dobranoc!

wtorek, 12 lipca 2022

Elektroniczna niania dla niesłyszących

Jak osoby niesłyszące radzą sobie ze wstawaniem w nocy do dzieci? 🤔

Osoby niesłyszące i słabosłyszące nie słyszą lub bardzo słabo bez aparatów/procesorów, to jak można wstawać do płacącego dziecka, skoro matka nie słyszy? 🤔 Jest na to sposób i to trzy które znam od moich doświadczeń i znajomych. 

Pierwszy sposób: elektroniczna niania dla niesłyszących bellman&symfon

Jest na zasadzie jak budzik z poduszką wibracyjną, tylko do tego dołączony jest czujnik płaczu. Czujnik możemy położyć, postawić, powiesić blisko łóżeczka. To urządzenie wykrywa płacz, krzyk dziecka, czy inne dźwięki np monitor oddechu (mamy Babysense 7). Czujnik wykrywa płacz natychmiast przekazuje do budzika i budzi osoby nie(do)słyszącej wibracją pod poduszką. Można w czujniku ustawić czułość o ile nie mylę się to 65,75,85 decybeli i długość reakcji to 1,10,30 sekund. U mnie jest ustawiony z największą czułością i natychmiastowym reakcji. Tak mi pasuje, tym bardziej nie płacze bardzo głośno. Można jeszcze do czujnika płaczu lub budzika podłączyć matę, którą możemy położyć przy łóżku. Kiedy starsze dziecko wstanie na matę to przesyła sygnał do budzika. 


Budzik bellman&symfon Visit Pro


Kółeczko wibracyjne pod poduszką


Czujnik płaczu


Mata kontaktowa do czujnika/budzika

Drugi sposób: aparaty/procesory 24h/doba

Niektórzy noszą aparaty czy procesory również w nocy, żeby usłyszeć płacz 😢 dziecka. 

Trzeci sposób: współspanie

Niektórzy śpią razem z dzieckiem i wyczuwają jak dziecko płacze, wierci się. 

Moje doświadczenie ze wstawaniem w nocy do dziecka. 

U mnie przez 5 dni nosiłam procesor w nocy w szpitalu i przez jeden dzień w domu, gdyż dopiero dostałam dofinansowanie z pfronu i można było kupić budzik po podpisaniu umowy. Dla mnie to kiepski pomysł spać w procku, zbyt zmęczona byłam dźwiękami, miałam lekki sen, słabo wysypiałam się. Dlatego kupiłam dostosowaną nianię i mogę wyspać się bez procka w ciszy..

Jak starać się o dofinansowanie do elektronicznej niani bellman&symfon? 

Złożyć wniosek do pfronu, a dokładniej to mops/wcpr. Jest to program "likwidacja barier technicznych". Najlepiej złożyć wniosek niedługo po zajściu w ciążę, gdyż długo to się czeka na umowę i środki. Nie można kupić sprzętu przed podpisaniem umowy, dlatego mówię, żeby składać na samym początku ciąży, mieć spokojna głowę.

Ja składałam wniosek do wcpr pod koniec 5 miesiąca, dostałam umowę w dniu porodu! Dostałam email na porodówce 🤣 więc podpisałam umowę na sow pfron dzień po porodzie, zakupiony sprzęt i dostawa była na drugi dzień pobytu w domu.

Dlatego, żeby uniknąć takich akcji, składać na początku ciąży!!! 😊 

niedziela, 22 maja 2022

Poród SN implantowanej.

 Witam!

Bardzo długo nie pisałam, chciałam ważny temat poruszyć na temat porodu osoby zaimplantowanej, bo często ten temat się pojawia. 

Dużo u mnie się zmieniło, byłam w ciąży, niedawno urodziłam naturalnie SN. 

Czy mając implant można urodzić naturalnie?

Ponieważ dużo takich pytań pojawia się u implantowców na fb.

Można rodzić naturalnie. Implant NIE JEST wskazaniem do cesarki CC.

Często też lekarze kierują na cc z powodu implantu, ale nie trzeba, jak nie ma innych wskazań medycznych! Nie wiem dlaczego cc, może myślą że osoba z niedosłuchem nie poradzi sobie z SN? Fakt, że podczas porodu sn trzeba współpracować z położną. Ale są sposoby, np osoba towarzysząca. Nie musi być to mąż, ojciec dziecka, może być mama, koleżanka, przyjaciółka czy doula.

Rodziłam z moim mężem, który też niedosłyszy, świetnie poradziliśmy podczas porodu, współpraca była z położną. Świetnych położnych mieliśmy na porodówce, a to ważne było dla nas. Jeśli chcesz mieć pewność co do położnej, w niektórych szpitalach można wykupić wybrana położna, którą będzie opiekować podczas porodu i po porodzie. Nie kupowaliśmy położnej.

Procek miałam na bateriach cały czas przez cały poród i przez 5 dni w szpitalu nom stop 24h/doba. Dopiero do domu wróciliśmy to kupiłam elektroniczną nianię dla osób niesłyszących. W oddzielnym poście to opiszę działanie takiego budzika. Nie muszę już spać w procku na noc ;)

Urodziłam SN z implantem, wszystko jest w porządku!

wtorek, 19 maja 2020

Pandemia Koronawirusa - problemy osób z wadą słuchu

Jakie są problemy osób nie/do/słyszących w czasie pandemii?
Zasłaniania ust maseczkami...

Dlaczego? 
Osoby z wadą słuchu czytają z ust, żeby zrozumieć mowę. A maska tego nie umożliwia czytanie z ust.


Oczywiście nie wszystkie osoby nie/do/słyszące mają problem z tym. Są takie osoby, które dobrze rozumieją mowę bez czytania z ust. Najczęściej to osoby z niewielkim ubytkiem niedosłuchu, czy czasami osoby z implantami, które mają bardzo dobre korzyści z implantów.
Ale większość osób kogo znam z różnymi ubytkami słuchu w tym implantowcy mają ten problem.

W jakich sytuacjach mamy problem?
Wizyta u lekarza, w urzędzie, w sklepie, na ulicy, w pracy, no wszędzie..

Lekarze czy urzędnicy mogliby założyć przyłbice, to ułatwiłoby komunikację, a tym bardziej kliniki, które przyjmują osób niesłyszących np Kajetany, czy protetycy słuchu, powinni nosić przyłbice albo maski z okienkiem



Wiadomo rzadko lekarz spotyka osobę niesłyszącą, bo jest mniej niż słyszących. To pacjent głuchy ma prawo poprosić, żeby lekarz odkrył maskę, zachowując bezpieczną odległość w celu komunikacji z osobą głuchą. Jest na to ustawa. Jeśli wam odmówi, to proszę pokazać taką ustawę :) Dziennik Ustaw RP poz.697 z dnia 19 kwietnia 2020 par. 18 pkt 4.

 

Oczywiście osoba mówiąca do osoby głuchej może odkryć maskę na chwilę, żeby coś powiedzieć. Przepis nie tylko dotyczy lekarzy, urzędników, ale dla wszystkich, którzy mają kontakt z osobą głuchą ;)

Co zrobić, kiedy maska jest niewygodna w noszeniu dla osób z implantami czy z aparatami ?


https://www.shopsisters.eu/10830-large_default/maseczka-bawelniana-wielokrotnego-uzytku.jpg



A jeśli chodzi o maski dla osób mających aparat / implant, polecam maski związane sznurkami do tyłu, zamiast na uszy. Bo plączą się o aparat / procesor.









https://4kom.pl/pol_pl_Maska-ochronna-Alogy-maseczka-na-twarz-wielorazowa-Niebieska-40860_1.jpg 


Natomiast moja koleżanka poleciła założyć wkładkę uszną na procesora i wtedy założyć zwykłą maseczkę na uszy. Dzięki wkładce procesor nie spadnie. Też to może być rozwiązanie dla implantowiczów.





Wybór należy do Was, ja tylko podpowiadam rozwiązania :) Ja noszę maskę związaną do tyłu, bo jeszcze dodatkowo noszę okulary, więc to dodatkowe obciążenie. A wkładki usznej nie mam. Mi parują strasznie okulary :(  Mimo, że myję okulary mydłem, ale i tak nie pomaga...

piątek, 7 czerwca 2019

Rodzice niesłyszące, czy dzieci zawsze będą niesłyszące?

Odpowiedź brzmi, nie zawsze! Nawet jeśli jedno z rodzic ma wadę genetyczną.

I tak wg badań w 90% przypadków nie(do)słyszące rodzice mają słyszące dzieci.

Myślę, że warto przeczytać ten artykuł o genetycznym wadzie słuchu. Dużo osób, którzy mają genetyczny niedosłuch, dzieciom geny odziedziczą. Mogą odziedziczyć od oboje rodziców czy od jednego rodzica (nie ważne czy słyszące czy niesłyszące), często rodzeństwo też niesłyszące. 

W jaki sposób dowiedzieć, jak mam wadę słuchu, skąd mam wiedzieć czy dzieci będą niesłyszące czy słyszące? Czy mam geny? O to właśnie na pytania odpowie GENETYK, trzeba zrobić badania osoby niesłyszącej i partnera (nawet jeśli jest słyszący), żeby stwierdzić na ile % odziedziczą dzieciom. Najpierw jest wywiad, pyta o rodzinę czy słyszą czy nie, później skieruje na pobranie krwi, badania odbywają się w 3 etapach i potem wynik.

Nawet jeśli jest słyszący to może być nosicielem, a nie wie o tym. 
  • Powiedzmy, że matka ma genetyczny niedosłuch recesywny (2 geny uszkodzone), a ojciec bez genów uszkodzonych, to matka przekaże wszystkim dzieciom po jednym uszkodzonym genie, co oznacza, że dzieci będą słyszące, ale nosicielami.
  • Nawet jedna z rodzic ma gen dominujący (wystarczy jeden!) to wtedy jest duże ryzyko, że dzieci będą nie/dosłyszące, nawet może być z pokolenia na pokolenie.
  • Rodzice są słyszący, oboje są nosicielami genu recesywnego to 25% prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się niesłyszące.
To takie przykłady podałam, może być inne przykłady, genetyka jest naprawdę skomplikowana. Jest 300 mutacji genów związanych z wadą słuchu, wiec to bardzo dużo..

Osoba, która ma jeden gen dominujący to niedosłuch zazwyczaj nie pojawia się od urodzenia, bardzo często ujawnia się nawet po 30, 50 roku życia, czy w dzieciństwie, wtedy taka osoba jest w szoku, że nagle stracił słuch, nie wiedząc, że nosi w sobie gen dominujący. A jeśli chodzi o osobę, która ma jeden gen recesywny (nosiciel), to słyszy normalnie, nie straci słuchu jak w przypadku genu dominującego. W przypadku osoby nie/dosłyszącej, która ma gen recesywny, to niedosłuch jest od urodzenia.

Warto zapisać się do genetyka w Kajetanach, pracuje starszy Pan. Dobrze wytłumaczył i wiemy o co chodzi ;) Najpierw wywiad, narysował drzewo rodowodu. Pobrano mi krew. Będą się odbywały w 3 etapach. 1 etap nie wyszedł, czas na 2 etap. Ale powiedział, że wg niego można wykluczyć u mnie genetycznego niedosłuchu, ponieważ straciłam słuch po przedawkowaniu gentamycyny (antybiotyk ototoksyczny z grupy aminoglizydowych), no ale warto sprawdzić. Mój partner ma genetyczny niedosłuch recesywny, a jeśli u mnie nic nie wyjdzie, no to na 99% będziemy mieli CODA :) W takim przypadku wszystkie dzieci będą nosicielami, ale słyszące. Nawet jak będą głuche to też zaakceptujemy, przecież sami też jesteśmy głusi :)

*CODA - pochodzi od języka angielskiego Child Of Deaf Adults, czyli dziecko słyszące ma rodziców głuchych. 

czwartek, 13 grudnia 2018

Ustawienie procesora u inżyniera z Austrii

Witam. Oczywiście zapomniałam jakiś czas temu wspomnieć o ustawieniu u inżyniera z Austrii.

Zapisałam się do pani inżyniera z Austrii w Med-elu w Warszawie z myślą, że może mi pomoże z ustawieniem, żebym lepiej rozumiała w hałasie. Miałam trochę nadziei, że może coś to da.. Med-el znajduje się w Warszawie na ul. Rumiana 90.
Bardzo fajna pani, ładnie i wyraźnie mówiła po polsku. Chętnie pomogła mi, próbowała ustawiać, ale nie obiecywała mi tego, że będzie idealnie, być może troszkę coś dać.
Przyjechałam do Med-ela, ale po drodze zabłądziłam się... Za wcześnie z autobusu wysiadłam, a następny był za godzinę, no cóż za późno zorientowałam się, że nie tu, hihi.. na szczęście to było jakieś 1 km na pieszo do Med-ela.. więc poszłam.

Jak weszłam do budynku, na dole miły Pan (miał aparaty na uszach) zaprowadził na górę do Pani inżyniera. Czekałam na panią i w końcu przyszła.
Zapytała mnie... Dlaczego przyszłam, co chciałam zmienić w swoim ustawieniu, jaki mam problem..
Opowiedziałam jaki mam problem, chodzi o kiepskie rozumienie w hałasie. No to powiedziała, że będzie próbować ustawiać. Ustawiała mi 3 różne programy w sumie.
Za pierwszym razem ustawiła mi 2 programy i prosiła, żebym wyszła na korytarz, czy do poczekalni i porozmawiała z innymi. Troszkę był hałas. dobre 15 min byłam, stwierdziłam, że nic nie daje. Wróciłam na ustawienie, wymyśliła inne ustawienie, o wiele lepsze. Czyli takie podniosła częstotliwości mowy, a obniżyła pozostałe częstotliwości. Przy okazji przyszedł Pan i porozmawiał z Panią, a ja miałam ich słuchać i ocenić czy lepiej. Tym razem przetestowałam dłużej, może z pół godzinki.. Wróciłam na ustawienie i stwierdziłam, że ten jeden ostatni zostawimy tylko w sytuacji jak będę potrzebowała rozmowy w hałasie, ponieważ na co dzień nie jest dobry program, trochę ubogi jeśli chodzi o dźwięki :D Poprosiłam o wgranie na stary procesor w razie ten nowy mi się zepsuje :)
W sumie trwało może 3 godziny pobyt w Med-elu..

Podsumowanie:
Program jednak nie za wiele mi daje, za głośno mówiłam, ale było czuć, że otoczenie jest cichsze, ale mowa też niestety trochę cichsza niż normalnie, ale odpuściłam sobie, nauczyłam się czytać z ust w hałasie. Ale z samej wizyty jestem bardzo zadowolona! Poświęciła dla mnie czasu, próbowała wszystko zrobić, żeby było dobrze. Bardzo bym chciała, żebym słyszała tak jak w systemie FM w hałasie.. ale cóż, może Sonnet coś da, chociaż niech podniesie do 50% rozumienia w hałasie.

Naprawdę polecam zapisać się do inżyniera z Austrii, raz na 3 miesiące chyba przyjeżdża do Polski, dużo chętnych jest więc trzeba wcześniej zapisywać na wizytę :) Oczywiście przychodzicie jak macie problemy, a inne kliniki nie radzą z tym, czy mówią, że jest okej ustawione.
Po mojej wizycie przyjęła chłopczyka, który miał procesor w folii aqua, ale strasznie denerwował się, nie chciał nosić z powodu, że słyszy szelesty itd... Pani walczyła z ustawieniami, żeby jakoś wyeliminować nieprzyjemne dźwięki w folii. Już nie wiem czy jej to udało, ale próbowała..

niedziela, 12 sierpnia 2018

Pytania innych na temat implantów.

Witam. Długo mnie nie było, bo tak naprawdę moja rehabilitacja jest skończona, ciągle jest tak samo, nie ma nowych ciekawych rzeczy na temat mojej rehabilitacji czy implantu. Jak pojawią się nowe wydarzenia, nowości to napiszę post :)
Poniżej przedstawiam pytania, które wpisywały osoby w wyszukiwarce np google i dostały się do mojego bloga. Ten blog ma statystyki wejść i właśnie też pojawiają się pytania na ten temat wpisane w google i dostały się do mojego bloga.


czy mozna robic rtg z implantami?

Oczywiście, że można, czy podczas badania musisz zdjąć procesor to już zalezy od pana/i wykonującej tego badania. Miałam kilkakrotnie zrobione rtg, czasami z procesorem, czasami bez.

jak wlaczyc napisy w tv?

Telegazeta 777 ;) albo włączyć napisy w menu telewizora jeśli ma - to już wtedy na stałe będzie ustawione.

jak wylaczyc napisy na telegazecie?

Klikać 2x na przycisku telegazety.

co dalej po wszczepieniu implantu słuchowego?

Dalej to dostrajanie procesora, rehabilitacja słuchowa.. Ponieważ po aktywacji implantu nie będziesz słyszał normalnie, a nawet może zdarzyć, że nic nie będziesz słyszeć. Ale to jest całkowicie normalne na początku i potrzeba na to ćwiczenie słuchu. Stąd jest bardzo ważna systematyczna rehabilitacja, żeby osiągnąć efekty w implancie i oczywiście regularnie chodzić na dostrajanie procesora mowy, żeby było coraz lepiej.

bateria do implantu ślimakowego?

Do implantu ślimakowego używamy baterie typu 675, mogą być zwykłe do aparatów słuchowych a także specjalne do implantów np rayovac implant pro, power one implant.. Ale które są lepsze, czy warto kupować specjalne do implantów to już zależy od was, może tak zdarzyć że te droższe nie wiele dłużej się trzymają a nawet potrafią krócej. Dlatego zalecam wszystkie paczki wypróbować i wybrać najlepsze dla was, każdy ma inne ustawienia, czy dużo słucha dźwięków czy przebywa w hałaśliwym otoczeniu czy nie.
Polecam zamawiać paczki z GDAŃSKA, z tej strony www.hurt.com.pl tam są najtańsze, opłaca się jak w większej ilości zamówisz, zdarza się, że też sprzedają ta firma BALTRADE na allegro, warto też tam zajrzeć.

kajetany ile się czeka na operację?

Oj w tej chwili bardzo długo, na pewno minimum rok się czeka od kwalifikacji w przypadku starszych dzieci i dorosłych, ale długość czekania może ulec zmianie. Ale maluchy i małe dzieci szybciej czekają na operację.

jak długo przebywa się w szpitalu po wszczepieniu implantu słuchowego?

Zależy od szpitala, ale w przypadku Kajetan w sumie 5 dni spędzasz w szpitalu. Tak to wygląda 1 dzień - przyjęcie, ew. badania, 2 dzień - operacja, 4 dzień - aktywacja implantu/sprawdzenie czy działa implant, 5 dzień - wypis. A założyć procesor możemy po zdjęciu szwów czyli po około 10 dniach od operacji.

implant dla osoby niepełnosprawnej na jakiej częstotliwości działa?

No cóż to trudne pytanie, ponieważ implanty są różne np ślimakowe, ucha środkowego, baha.. Nie będę wymyślać, czy wprowadzić w błąd, ale na pewno wszystkie implanty działają na częstotliwości do 8000 Hz, to są najważniejsze częstotliwości żeby móc funcjonować, słyszeć, rozumieć.. Czy słyszymy więcej to nie wiemy, ponieważ audiogramy kończą się na 8000 Hz. Niech specjalista wypowie sie na ten temat.

budzik dla niesłyszacych

Opisałam w linku - http://strawberryxpassion.blogspot.com/2014/08/masz-dosc-prosic-kogos-zeby-ciebie.html

budzik dla niesłyszących na rękę

Polecam na rękę opaskę Xaomi Mi Band 2, niewiele kosztuje z porównaniem do kwot specjalnych budzików dla niesłyszących. Bo kosztuje tylko ok. 109 zł. Nie tylko spełnia funkcje budzika wibracyjnego, ale też inne funkcje np powiadomienia z telefonu czy ktoś dzwoni to wibruje opaska. Można ustawić kilka budzików, drzemki ;) i mocno wibruje, przynajmniej ja i inni głusi się obudzą ;) Jest mały i nie przeszkadza, praktycznie nie czuć na ręku, że mam opaskę.

implanty ślimakowe wady i zalety

Ma bardzo dużo zalet w przypadku osób niesłyszących powyżej 100 dB, które aparaty słuchowe nie pomagają rozumieć, nie słyszysz wszystkich dźwięków itd. Opisałam w linku korzyści i wady posiadania implantu. Tak naprawdę nigdy się nie dowiemy jakie efekty uzyskamy po operacji. http://strawberryxpassion.blogspot.com/2014/11/korzysci-i-zagrozenia-wszczepienia.html
Jak dla mnie to ma dużo zalet niż wad.

język migowy a fonogesty

To są dwa różne rzeczy, język migowy jest najbardziej popularny i najczęściej używany wśród niesłyszących, niedosłyszących.
Język migowy jest stworzony dla głuchych, którzy nie umieją mówić, oczywiście słabosłyszące też używają, wykonujemy gesty dwoma rękami, to jest naturalny język Głuchych.
A fonogesty to dla osób niedosłyszących i niesłyszących. (nie jest to język!.) Wykonujemy gestów umownych jedną ręką i jednoczesnie mówimy głośno. Osoba z wadą słuchu uczy się w ten sposób odczytywania wypowiedzi z ust i poprawność języka polskiego.

forum ludzi z implantami ślimakowymi

Polecam grupę IMPLANTOWCY na facebooku :)

piątek, 5 stycznia 2018

Tak słyszę, ale NIE ROZUMIEM..

Po długiej przerwie postanowiłam poruszyć ten temat. Jak słyszące nie odróżniają znaczenia SŁYSZEĆ a ROZUMIEĆ.
No to się ludzie się pytają osoby niedosłyszącej, czy słyszy? Oczywiście, że słyszy! Ale głos, dźwięki słyszy, rozpoznaje, że to głos, ale niestety NIE ROZUMIE co się mówi do tej osoby. Słyszące są zdziwieni, bo jak możliwe, że słyszy a może nie rozumieć? Krzyk, bardzo głośno nie pomaga!! Proszę pamiętać, nie krzyczcie, tylko starajcie się wyraźnie otwierać usta, ale nie przesadnie.. Mówić w miarę normalnym tonem, ale wyraźniej, powoli, ale nie cicho, .

Co to znaczy? Już wyjaśniam.

My słyszymy słowa jako stłumione, niewyraźne, rozmyte, niektóre litery znikają ze słuchu i jak tu domyśleć pozostałe litery, żeby złożyć w jedną całość? My czytamy z ust, żeby uzupełnić całość lub prawie całość ze słuchu. No powiedzmy słyszę TULIPAN, a widzę na usta TULIPAN to się łączą w całość jak jednocześnie słuchamy i czytamy z ust, dlatego nie zasłaniajcie ust. 

Może najpierw wytłumaczę jak widzą osoby z wadą wzroku tekst. Będzie łatwiej wam wyobrazić.
Tekst widzicie prawda? Ale są rozmazane i nie możecie rozczytać niektóre litery lub wszystkie litery? To tak samo jest u osób niedosłyszących. 
Okulary pomogą w przypadku lekkiej czy średniej wadzie wzroku, ale w przypadku ciężkich wad np słabowidzące już nie pomoże na tyle, żeby przeczytać, są lekko rozmazane, ale widzą, ale "nie rozumieją" tekst. 
Podobnie jak aparaty czy implanty, osoby niedosłyszące słyszą głos, ale nie rozumieją, zbyt stłumione, by rozumieć. Tak jak okulary, na lekki niedosłuch jest w stanie normalnie rozumieć, wiadomo, że może być troszkę inne brzmienie, wymaga przyzwyczajenia i rehabilitacji, ale na znaczny i głęboki niedosłuch już nie jest w stanie wszystkiego rozumieć czy nawet słyszeć, nawet najlepszy, najdroższy aparat na rynku, czy nawet implanty słuchowe. Nadal nie rozumiemy co się mówi do nas. Nie zawsze rehabilitacja pomoże na 100%, to indywidualna sprawa, zależy od różnych czynników.

 O to przykład jak słyszymy ZE SŁUCHU (bez patrzenia na usta).

I teraz proszę rozszyfrować ten tekst :) Nie dacie rady prawda? Tak trudno zrozumieć ten tekst.
A teraz jak słyszą słyszące osoby: 
O wiele lepiej to wygląda prawda? Niestety tak słyszymy znikające litery, rozmazane sylaby, słowa, dlatego jednocześnie czytanie z ust pozwala nam uzupełniać brakujące litery, co daje nam prawie całość informacji.

Mam nadzieję, że już rozumiecie, co to znaczy SŁYSZEĆ a NIE ROZUMIEĆ.

Żaden implant czy aparat nawet najlepszy w przypadku znacznych, głębokich niedosłuchów nie powoduje, że mowę usłyszysz na 100% wyraźnie, potrzeba na to rehabilitacji i nie wszyscy mają jednakowe efekty! 
Dlatego z każdym trzeba indywidualnie dostosować do możliwości osoby niedosłyszącej, najważniejsze zasady to:
-nie zasłaniać ust
-nie kręcić, nie odwracać się tyłem do osoby niedosłyszącej
-mówić wyraźniej
-mówić normalnym tonem lub troszkę głośniej ale NIE KRZYCZEĆ!
-jak nie zrozumie ciebie to proszę powtórz, a nie machnąć ręką i mówić "a już nie ważne".

Podaję LINKI do postów z filmami na ten temat, wejdźcie i obejrzyjcie jak to jest, włączcie głośniki.
https://strawberryxpassion.blogspot.com/2014/09/jak-to-jest-syszec-w-implancie.html 
http://strawberryxpassion.blogspot.com/2014/05/jak-widza-osoby-niesyszace-ktore-nie.html 



PS Ale się rozpisałam, wg mnie to było bardzo ważne dla słyszących. Wciąż się zastanawiają jak to możliwe, że  SŁYSZĘ a NIE ROZUMIEM.. Dziwne prawda? Ale tak jest. Skończyłam dawno studia II stopnia i uzyskałam tytuł magistra ;) Możliwe? Tak możliwe!! :) G/głusi też mogą studiować.

poniedziałek, 20 marca 2017

Dancing With The Stars.Taniec z Gwiazdami - Iwona i Stefano.

           Już od 3 marca w Tańcu z Gwiazdami bierze udział pierwsza w Polsce niesłysząca w tym programie - Iwona Cichosz czyli Miss Świata Niesłyszących.
Oglądam każdy odcinek i cały czas jestem pod wrażeniem jak ona tańczy i na dodatek bez aparatów!

          Dlaczego bez aparatów? Chciała zatańczyć jako osoba głucha w 100%, ale też aparaty przeszkadzają w tańcu, za dużo dźwięków + szum publiczności. Towarzyszy jej tłumacz PJM Bernard, ale nie cały czas.
           Ale też myślę to dlatego, że aparaty czy implanty w jakimś stopniu opóźnia słyszenie dźwięków, dla nas może nie jest aż tak wyczuwalne, ale troszkę jest różnica między naturalnym słuchem a urządzeniem, nowsze implanty może nie dają aż takiego efektu opóźnienia, przynajmniej logopeda która mnie rehabilitowała w starym i w nowym implancie, że natychmiast reaguję na słowa czy dźwięk w nowym implancie, szybciej rozumiem itd. Może faktycznie coś w tym jest.. sama nie mogę powiedzieć, bo na prawdę dla mnie jest no bez różnicy, tyle, że lepiej rozumiem w nowym i tyle. :)

           Przede wszystkim Iwona udowadnia wszystkim słyszącym, że g/Głuchy może tańczyć i to dobrze jak słyszący, czujemy rytm, może nie słyszymy muzyki, ale czuć w ciele rytm. 
           Zaczęli robić napisy na żywo od 2 odcinka, też to pierwszy raz w Polsce napisy na żywo! Niestety idą z opóźnieniem i z błędami, ale no trzeba wybaczyć im i się nauczyć zrobić, dobrze, że w ogóle angażują się w to dla nas g/Głuchych :)
         Ale najbardziej jestem pod wrażeniem to, że Iwona świetnie dogaduje się ze Stefano Terrazzino jak zobaczyłam te próby i wywiady :) W tańcu tworzą własne znaki, bo nie ma w PJM takich znaków. Oczywiście Iwona potrafi mówić i migać, co z tego widzę i wywnioskuję z wywiadów woli migać, w końcu to jej pierwszy język, wychowana w rodzinie niesłyszących. Na żywo ją widziałam, ale nie znamy się osobiście, nie rozmawiałyśmy, bo wykładała na temat aplikacji migam.pl .

        Dla mnie to jest normalne i nic dziwnego, bo też tańczyłam, występowałam publicznie w mieście (nawet raz śpiewałam w szkole). Ale niestety słyszące osoby myślą inaczej.. Czyli głuchy to nie może tańczyć.. Da się wszystko jak się ma talent! Wystarczy wyczuć rytm, wyczuć muzykę w ciele, żaden słysząca osoba nie doświadczy tego wyczucia :). To tylko okres podstawówki, w gimnazjum przestałam występować, wzrastała u mnie trema przed publicznością stąd zrezygnowałam i nie chcę kontynuować :)

Teraz podaję linki do facebooka o Iwonie i Stefano. Znajdziecie tam odcinki z napisami i wywiady, a także prowadzą transmisje na żywo wraz z tłumaczem, informacje dot. Dancing With The Stars - Taniec z Gwiazdami.

Dancing With The Stars - Taniec z Gwiazdami Iwona i Stefano.

Iwona Cichosz - Miss Świata Niesłyszacych

Odcinki z napisami w słowo w słowo zrobione przez glusi.pl

Stefano Terrazino, znajdziecie transmisje na żywo.

Każdy piątek o godzinie 20 w Polsacie jest Taniec z Gwiazdami.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Gdy stracimy słuch.. -> implant? a może nic?

Witam.
Od kilku dni choroba.. Gardło, katar, gorączka, wcześniej był ból głowy, a teraz zapalenie ucha lewego.. Bo prawe mimo, że jest implantowane jest odporniejsze, rzadko na to choruje! Mam nadzieję, że szybciej wyzdrowieję do końca tygodnia! Mimo gorączki wczoraj byłam zmuszona wyjść z domu, bo był ostatni egzamin ze studiów magisterskich, mam nadzieję, że będzie zaliczony, bo pozostałe zdałam.

Teraz takie pytanie: Co byście wybrali jak przestaniecie słyszeć w aparatach? Implant ślimakowy czy może życie w ciszy? Macie do wyboru dwie opcje ;) Nie możecie tak sprzeciwiać się, bo to złe (wymysł Głuchych, którzy nie mają pojęcia o implancie), a potem utracicie i tak zdecydujecie :) Znam sporo takich osób, że nigdy w życiu nie wszczepią implantu a w tej chwili mają implant i są zadowoleni.. Wiadomo, że im jesteśmy starsi to szybciej nam pogarsza się słuch niż osobom słyszącym.

Są tacy niedosłyszące, którym stopniowo pogarsza słuch wybiorą implant, a niektórzy wybierają życie w ciszy.

1 opcja: implant ślimakowy
Są to osoby, które są uzależnieni od muzyki, od dźwięków, nie rozstają się z aparatami, nie wyobrażają sobie życia w ciszy, chcą być samodzielni, chcą komunikować się ze światem, żyje im się łatwiej kiedy słyszą, czują się bezpieczniej.

2 opcja: życie w całkowitej ciszy
Zazwyczaj to osoby, które nie słuchają za dużo dźwięków, często odkładają aparaty, bo im przeszkadza, od czasu do czasu noszą aparaty, są pogodzeni, że nie słyszą i mogą żyć w ciszy, chcą pomoc tłumacza, nie zależy im za bardzo na słyszeniu, chcą zachować Kulturę Głuchych.

Jeśli chodzi o mnie, oczywiście, że wybrałam opcję nr 1 czyli założenie implantu. I tak nadal uważam, że jestem w ciszy, kiedy zdejmę procesor, mogę odpocząć, bo to lubię. Mogę żyć w ciszy, bo i tak dużo nie słucham muzyki, ale tak jak wam pisałam wcześniej, mam świadomość, że bez słuchu jest bardzo trudno żyć, nie wyobrażam sobie nie mieć implantu, łatwiej mi się żyje, mogę porozumiewać się ze słyszącymi, wolę mówić.. Jakoś lubię świat dźwięków, większość życia spędzam jednak ze słyszącymi. Mimo, że na co dzień spędzam z partnerem słabosłyszącym, mieszka ze mną, rozmawiamy bardzo dużo językiem mówionym. Ani on ani ja jakoś nie używamy języka migowego mimo, że znamy. Nawet był taki okres, w którym nie miałam implantu, to też tylko mówiliśmy, nie używaliśmy języka migowego, dogadywaliśmy świetnie, starał się wyraźnie mówić, żebym mogła czytać z jego ust.:)

wtorek, 18 października 2016

Drugi implant! - ostatnia wizyta w Kajetanach.

Witam Was ;)))

         Byłam w Kajetanach na ostatnie ustawienie procka po 24 miesiącach od aktywacji. Efekty są bardzo dobre, ustawił tylko kosmetyczne zmiany stąd koniec jeżdżenia do Kajetan. Jakbym chciała to mam pisać e-maila w celu ustawienia. 

         Chodziłam do różnych pokoi i różnych specjalistów pytałam o drugi implant. Po wszystkich rozmowach z otolaryngologiem, z pracownicą co ma 2 implanty, z inżynierem od ustawiania procesora przemyślałam sprawę związane z kwalifikacją do drugiego implantu. Miałam na to czas cały dzień. Zdecydowałam, że na razie NIE BĘDĘ robić drugiego implantu. Efekty są niewiadome, to co oczekuję od drugiego implantu po prostu każdy ma inne efekty, u niektórych są różnice, a inni gorsze ode mnie efekty. Więc nie ma gwarancji, a tym bardziej mam nieużywane ucho ponad 17 lat, to jest duże ryzyko, że będę słyszeć, zbyt duża ingerencja w organizm. Nie jestem osobą, żeby podejmować poważne, ryzykowne wyzwanie na coś co może nieść skutki uboczne zamiast lepiej.          
            Tak wygląda z mojej strony: zaimplantuję drugie, okaże się, że nie będzie poprawy to po co zrobiłam implant, tylko narażałam swój organizm, swoje zdrowie, schrzanią coś podczas operacji to co czego będę żałować do końca życia, a zamknę drogę do lepszych, nowszych technologii, czy może innych metod. 
           To dlatego zostawię ucho, kiedyś może wymyślą coś lepszego, coś niezawodnego i będzie większa szansa na lepsze efekty :) Tym bardziej obecnie te implanty nie są trwałe, ani na całe życie, jak widać u mnie, więc musi być bardzo przemyślana decyzja.

            Inżynier widzi bardzo duże efekty i coraz lepiej u mnie i tylko się cieszyć. Cały czas badania trwają nad prockiem czy implantem, żeby pacjenci mogli rozumieć w hałasie. Wszedł Sonnet, Nucleus 6 ale nie o to im chodziło, wyszło nie to co chcieli.. więc dalej trwają badania nad ulepszaniem rozumienia mowy w hałasie.

Audiometria słowna dziś: w ciszy 80% !!! w hałasie 25% ;((

wtorek, 4 października 2016

Dawno mnie nie było...

Minęło 2 lata od ostatniej operacji. Jeśli chodzi o implant to bez zmian, nie zmieniło się ani na lepsze ani na gorsze. Najgorzej to w hałasie. Ale jestem zadowolona z implantu, życie z implantem jest zupełnie inne niż być całkiem głuchym. Przydaje się w pracy, na studiach, w domu, u rodziny, w urzędzie, no wszędzie! Życie jest łatwiejsze.
Jestem w domu, słyszę, że ktoś wjeżdża do bramy, słyszę jak leci woda z kranu, dzięki temu nie zostawię wody odkręconej, słyszę jak czajnik kończy gotować, słyszę jak obiad kipi, czy pralka kończy pranie, pukanie do drzwi (nie mamy dzwonka), czy słyszę jak ktoś mnie woła z drugiego pokoju. W pracy porozumiewam się, właściwie cały czas pilnuję firmę, ludzi co chcą ode mnie a to szef czy to pracownica. Moja praca wymaga werbalnego komunikacji. Jadąc samochodem słyszę czy coś dzieje z autkiem (ostatnio łożysko koła rozwaliło, słyszałam ten dźwięk więc szybko do mechanika zaprowadziłam), czy może pogotowie jedzie, a to słyszę co mówi nawigacja (pomaga mi bardzo głosowa nawigacja). Na studiach też jest wymagany kontakt z ludźmi, najbardziej to z asystentem, wykładowcami i w dziekanacie. Tłumacza nie chciałam, w tym pomaga System FM. Wskazówki na ulicy, pytam kogoś o drogę nawet nie widząc ust. Urzędowe sprawy załatwię, czy u lekarza, którego nie mam potrzeby brać osoby trzeciej. Z rodziną porozmawiam, a też ze znajomymi słyszącymi i niesłyszącymi, a też z partnerem możemy duuużo gadać bez konieczności czytania z ust (bo dodatkowo męczą oczy ;) ) Niektóre filmy rozumiem, zwłaszcza tych co tło jest wyciszone.

O to przykłady mojej sytuacji:
Sytuacja nr 1. Była zrobiona rezerwacja do autobusu pks, nagle pani czyta przy wszystkich nazwiska, żeby policzyć ile miejsc zostało i czy wszyscy są, zajęłam się czymś innym, patrzyłam chyba w ekran komórki, tak nagle usłyszałam swoje nazwisko odpowiedziałam "jestem!". Nie spodziewałam się, ale jak dobrze, że słyszę i natychmiast reaguję. ;)

Sytuacja nr 2. Było ciemno, pytałam kogoś o drogę, nie widziałam usta lecz słyszałam, poznałam głos kobiecy, rozumiałam ją, trafiłam tam gdzie chciałam.
Ale są też minusy, a to może dlatego, że mam jeden implant czy do końca nie jestem wyrehabilitowana, nie wiem.. Minusy to m. in. rozmowy w grupie, w hałasie, na wykładach nie rozumiem wykładowcy, ponieważ dźwięk ucieka gdzie indziej i zniekształca mowę. To takie najważniejsze rzeczy, które nie jestem w stanie dokonać.
Ale! zlokalizować dźwięk (i tak mam utrudniony, ale czasami mi się udaje zlokalizować na swój sposób), czy rozpoznać czyjejś głos potrafię.
Nie tylko ostrzegawcze dźwięki przed niebezpieczeństwami, ale też pomaga w relacjach z ludźmi. 

Jestem szczęśliwa, że takie życie wybrałam, a nie inne :) Nikt nie ma prawa naciskać na implant czy na aparaty czy na całkowitą głuchotę, czy krytykować, wybór należy do człowieka i uszanować wybór. Każdy wie co jest najlepsze dla siebie.
Źródło: http://www.polubish.pl/upload/images/large/2016/01/jesli_chcesz_miec_szczesliwe_zycie.jpg
Niedługo jadę do Kajetan na ostatnie ustawienie wg harmonogramu, ale możliwe, że wyznaczą termin za rok na kontrolę. Co bym zmieniła w ustawieniu? Nic, jeśli będzie taka możliwość to ulepszyć w hałasie, ale mała szansa, żeby się udało, więc za bardzo na to nie liczę. O drugi implant oczywiście zapytam, ale zdecydowałam się, że nie będę robić drugiego implantu, z resztą pewnie i tak odradzą mi. Boję się ryzyka pooperacyjnego, a słyszenie pójdzie na marne? Mam uszkodzony błędnik, zachwianie równowagi, nic nie słyszę na to ucho - te powody mogą mnie zdyskwalifikować. Będę skupiać się na zdrowiu ;) Jeśli będzie nawet w 90% pewności, że będzie wskazane i dam radę usłyszeć to co w pierwszym implancie to pomyślę. Nie mówię, że nigdy nie zdecyduję się ;)

niedziela, 25 września 2016

"Polska zamienia się w słuch" - Międzynarodowy Dzień Głuchych

25 września - Międzynarodowy Dzień Głuchych

Mamy dziś święto! :)

Podałam film w linku życzenia dla Głuchych Olgi Bończyk - CODA, polska aktorka teatralna, filmowa i wokalistka.
https://www.facebook.com/olgabonczykofficial/videos/1298662920190030/

Jak rozmawiać z osobą Głuchą? Kultura Głuchych Dlaczego słowo "głuchoniemy" jest obraźliwe? Film w linku PJM oraz napisy.
https://www.facebook.com/MagazynFocus/videos/10153732847601640/ 

Co słyszą Głusi?

Polecam przeczytać ten artykuł - > http://fakty.interia.pl/polska/news-polska-zamienia-sie-w-sluch-czyli-migajacy-wychodza-z-cienia,nId,2279816

Do słyszących.
        Uczcie się chociaż podstawy języka migowego! To też jest język, tylko dla was jest obcy tak jak język angielski. To nie jest wymyślony język, tylko prawdziwy do komunikacji. Głusi nie są w stanie nauczyć się mówionego języka polskiego gdyż nie słyszą głosu, ale mogą napisać na kartce. Miło byłoby, żebyście angażowali w podstawy PJM, będzie łatwiej nam i wam porozumiewać się.
Dla mnie naturalnym językiem to język polski pisany, w drugiej kolejności nauczyłam się języka mówionego, a następnie język migowy. Coraz większy mam kontakt z migającymi osobami. 
        Języka angielskiego po co się uczycie? Po to żeby dogadać się z obcokrajowcami tak? To dlaczego języka migowego nie chcecie się uczyć, żeby dogadać się z niesłyszącymi osobami? Przecież bardzo dużo ludzi z problemami słuchu w Polsce!! 


          Dlaczego wciąż musimy prosić słyszących, żeby poszli z nami np. do urzędu, bo urzędnik nie zna tego języka? A przynajmniej tłumacza nie ma jak obiecano nam jak ustawa się zmieniła?. A do lekarza? Zbyt intymne, żeby brać tłumacza, lepiej, żeby lekarz znał języka migowego i bez problemu dogada się z pacjentem.. A rozmowy telefoniczne? Podają adresy e-mailowe, ale i tak nie odpisują czy na SMS, trzeba zadzwonić, ale jak Głuchy może zadzwonić?! Aż tak wam trudno odpisać na jakiegoś SMS-a czy e-maila.. 
          Dobrze, że jest aplikacja "migam.pl", to już coś!. Ale wciąż brakuje.. 
          Widzę, że coraz więcej na studiach medycznych wymagają podstawy języka migowego, ale dlaczego nie ma tego np na studiach ekonomicznych? A powinno być!! 

Źródło: https://mobile.facebook.com/photo.php?fbid=1085980278153103&id=100002234241913&set=gm.537127656482767&source=48

poniedziałek, 22 lutego 2016

Jestem..

Dawno tu nie było mnie. 
Mam dużo obowiązków + studia magisterskie. Jestem po sesji. Więc wyjeżdżam na narty ;)
Co u mnie? Wszystko w porządku, z implantem też jest OK! Nic nie zmieniło się jeśli chodzi o słyszalność. W październiku mam ostatnią wizytę w Kajetanach, nie mam potrzeby nic zmieniać.
Powiem, że przez ostatni rok był łatwiejszy niż przy pierwszym implancie, wiadomo wtedy dodatkowo musiałam nauczyć się mówić, rozróżniać mowę, głoski, poznawanie dźwięków itd. Wiadomo, że teraz też musiałam nauczyć się odróżniać głoski i samogłoski, dźwięki, ale szybko się uczyłam, bo przynajmniej wiem jak to się słyszy, musiałam domyślać i dalej się uczę dźwięków. Muzyki brzmią zupełnie inaczej niż w starym. Czy lepiej mi się podobają? Nie wiem, po prostu są inne, ale odpowiedź brzmi.. chyba tak. 
Filmy zagraniczne z polskimi napisami, wyraźnie słyszę co mówią po angielsku, na początku było mi dziwnie słyszeć inny język i czytać w swoim.. W starym dla mnie było bez różnicy, bo i tak nawet po polsku też dobrze nie rozumiałam, było zbyt stłumione. Natomiast w polskich filmach napisy uzupełniam rozumienie ze słuchu nawzajem więc dla mnie super sprawa, podoba mi się to.

Więc jedno powiem, że w starym świat dźwięków był stłumione, otoczone bardziej niskimi tonami. A w nowszym implancie jest ostrzejszy, barwniejszy, wyrazisty świat dźwięków. Dopiero teraz w tym nowszym zdałam sobie sprawę jak to jest słyszeć lepiej i więcej!! :)

Mogę powiedzieć, że myślę o implancie na drugie uszko.. Ale boję się zaryzykować co z efektami, nie będzie gorzej, czy może wcale nie być efektów.. W końcu ucho nie używane 17 lat. Mam cichą nadzieję, że będzie taki implant, który nawet może rozruszać "śpiące" uszko i efekt taki jak pierwsze ucho. Nawet jeśli będzie  używał do lokalizacji dźwięków i dostarczania więcej dźwięków. Nie mówię już o rozumieniu mowy, bo rozumienie będzie na pierwszym uchu.

A na koniec dodam nakrętkę z Tymbarka "Pierwsze słyszę" - poczytajcie anonimowe wyznanie użytkowniczki implantów ślimakowych. KLIKNIJ TUTAJ

środa, 30 grudnia 2015

10 przykazań dlaczego warto uczyć się języka migowego

1. Język migowy zrzesza Głuchych i słyszących


2. Możesz się zaprzyjaźnić z Głuchymi


3. Język migowy jest pięknym językiem, bo go widać


4. Możesz się komunikować przez cały pokój bez krzyczenia


5. Język migowy jest świetnym sposobem by wyrazić siebie


6. Możesz rozmawiać pod wodą


7. Słyszący rodzice mogą komunikować się ze swoimi Głuchymi dziećmi


8. Możesz rozmawiać mając pełną buzię jedzenia


9. Język migowy to jedyny język 3D


10. Możesz rozmawiać przez zamknięte okno

źródło: facebook "Język migowy-oczami studentów"

wtorek, 22 grudnia 2015

Kolejne ustawienie... WESOŁYCH ŚWIĄT !! :)

Byłam na kolejnym ustawieniu w Kajetanach. To już po raz piąty po re-implantacji. Minęło 14 miesięcy od aktywacji implantu. Dobrze słyszę hurraaa ! :) Jestem pewna, że jestem zadowolona ze słyszenia! :) Wiadomo, nie mogę oczekiwać wszystkiego, ale to co najważniejsze dla mnie to zostało zrobione i osiągnięty cel! :) Dziwię się i jestem w szoku, że tak szybko udało się ustawić implant, żebym słyszała na odpowiednim poziomie.. :D :D W hałasie oczywiście nadal jest do kitu czy w grupie.. ale nic na to nie poradzę.. najważniejsze to, że umieć czytać z ust w hałasie i tyle.

Ale co z tego wiadomo od specjalistów z Kajetan, że badają nad tym, żeby stworzyć taki procesor, który można zrozumieć w hałasie, bo Sonnet czy nawet Nucleus6 co wiecie o tym ma taką możliwość, ale nie jest do końca dobrze dopracowany, ciężko takie coś zrobić, żeby całkowicie wyeliminował hałas, a tylko skupiać się na mowie. Oczywiście jest odczuwalny, że jest jakby mniejszy hałas, ale nie do końca pomaga.

A zatem miałam badania takie jak: 
1) audiometria słowna w ciszy i w hałasie - ładny wynik
2) badanie odruchu mięśnia strzemiączkowe - super wynik (u osób z głębokim niedosłuchem aparatowanych ten odruch nie występuje, ale po wszczepieniu implantu odruch może odnowić (a dlaczego tak jest? też jestem ciekawa i nie bardzo mogę to zrozumieć jak to jest możliwe.))
3) ustawienie procesora: sprawdzanie reakcji nerwu słuchowego, elektrod czy dobrze działają, implant czy działa prawidłowo - wyniki jak najbardziej pozytywne.

Ustawiono mi procesor na podstawie odruchu mięśnia strzemiączkowe, szczerze mówiąc lepiej słyszę, nie były wielkie zmiany, ponieważ obiektywne moje wrażenia niewielkie się różniły od subiektywne. Ostatnie ustawienie mam za rok. Myślę, że więcej już nie potrzebuję ustawiać, lepiej już raczej nie będzie. Ustawienie głośności mam już maksymalnie, możliwości mojego mózgu jest maksymalnie wykorzystana, tzn procesor można bardziej podkręcić, ale będzie dla mojego organizmu zbyt męczące i szkodliwe dla narządu słuchu i nerwu słuchowego.

Właśnie pani technik pytała czy chcę jakieś zmiany..
Powiedziałam, że "czuję, że jest dobrze i raczej nie czuję takiej potrzeby zmiany.."
Ustawiła mi i pytała "jak teraz?"
ja mówiłam "mi się wydaje, że troszkę jakby głośniej, ale czy jest lepiej to nie jestem pewna"
pani "pani ponosi ten program, jeśli się okaże, że źle to proszę wrócić do poprzedniego programu".

I to tyle. Uważam, że lepiej po tym nowym ustawieniu :) Zauważyłam ostatnio duży plus w słyszeniu to rozumienie wykładowcy !! I to bez systemu FM ! Mnie to cieszy :))))) Pamiętam, że przez pierwsze 8 miesięcy narzekałam, że nie mogę zrozumieć wykładowcy w ogóle bez systemu FM, a teraz jest super :) Cierpliwość się opłaca! Jedno słowo WARTO!

A zatem idą święta ! Spędzam w gronie rodziny u mnie w domu :) A wy??? :)))

niedziela, 20 grudnia 2015

Ustawienie procesora w Kajetanach.

Myślę, że to ciekawe artykuły z Kajetan, które można przeczytać.

Tak wyglądają ustawienia w Kajetanach. Sprawdzenie implantu, elektrod, nerwu słuchowego, cewki, narastanie głośności to są podstawowe rzeczy, które sprawdzają prawidłowe działanie implantu oraz ułatwia prawidłowe ustawienie procesora.

Także mogą dodatkowo sprawdzać jak audiometria słowna i tonalna, odruch mięśnia strzemiączkowego. Być może kiedyś jeszcze wynajdą nowe badania, które pomogą w prawidłowym ustawieniu procesora, żeby słyszalność była jak na najwyższym poziomie.

Jak dowiaduję się od innych np z Poznania czy na Banaha w Warszawie to widzę, że nie mają takich badań szczegółowych jak w Kajetanach.. Trudno mi wyobrazić sobie, żeby ustawienia technik ustawiał jak on uważa, a mamy powiedzieć czy dobrze słychać czy źle.. Tak jak pamiętam dokładnie było 10 lat temu, które nie było tych dodatkowych badań ułatwiających stwierdzenie prawidłowego słyszenia.. Trudno było cokolwiek ustalić czy dobrze słyszę czy nie.. Nieraz popłakałam się na ustawieniu jak technik za mocno podkręcił ;) Dobrze, że teraz są lepsze metody na prawidłowe ustawienia procesora :D 

Artykuły w linkach.

http://slysze.ifps.org.pl/programowanie-procesora-mowy-czesc-6/

http://slysze.ifps.org.pl/pierwszy-sprawdzian-ze-slyszenia-czesc-7/


wtorek, 24 listopada 2015

Z implantem jest ok, lecz nie jest idealnie.

Minęło 14 miesięcy, a dokładniej to 1 rok i 2 miesiące od ostatniej operacji implantu ślimakowego :)

Z moim implantem jest wszystko w porządku. Jestem zadowolona ze słyszenia i wgl. Ale nie jest idealnie, ale mi to wystarcza. Wcześniej troszkę narzekałam, że to źle słyszę, źle.. Ale zauważyłam, że teraz jest lepiej.. Jednak mój mózg potrzebuje dużo czasu na dostosowanie nowej słyszalności. Teraz jest dobrze tak jak powinno być. Nadal korzystam z systemu FM, pętli indukcyjnej, bo się nie da inaczej. :) Najważniejsze, że w normalnej rozmowie dobrze rozumiem słuchowo i także chyba zauważyłam, że lepiej w hałasie.. Bo doszłam do wniosku jak posługiwać się pilotem, żeby dostosować do warunków otoczenia. Rzadko będę pisać bloga.. Dużo mam zajęć i wgl mieszkam poza swoim stałym miejscem zamieszkania. 
Więc krótko mówiąc nowy implant daje lepszą słyszalność, a przede wszystkim rozumienia mowy. Oby jak najdłużej było, żebym nie musiała przechodzić ponownej operacji po raz trzeci.. Ale myślę, że w dalekiej przyszłości i tak czeka mnie trzecia operacja, w końcu to tylko elektronika.. Ale przynajmniej nowszy implant, a może coś innego wymyślą?. Komputer psuje, telewizor psuje, procesor psuje, to i implant też psuje! Jedyna wada posiadania implantu, to konieczność przechodzenia nawet kilka operacji w życiu. Tak jak wcześniej myślałam, jak dowiedziałam się o re-implantacji to pomyślałam, że na starość odpocznę od implantu, ale teraz twierdzę, że nie było tak źle na operacji i jest o wiele łatwiej z implantem funkcjonować w życiu niż bez implantu. Więc tak czy siak i tak podejmę decyzję o ponownej operacji.. Człowiek na początku pocierpi.. ale potem jest z górki, więc nie ma tak źle.